Wpisz i kliknij enter

Tworzenie muzyki zawsze jest trudne – rozmowa z Maxem Cooperem

Na kilka dni przed występem Maxa Coopera na festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach, zadałam brytyjskiemu producentowi kilka pytań, w szczególności odnośnie płyty „Emergence” i ostatniej EP „Chromos”. Jak na naukowca przystało, odpowiedział dość konkretnie, w kowbojskim wręcz stylu.

Witaj Max. Za kilka dni wystąpisz na żywo w Polsce na Festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach. Byłeś już kiedyś w Polsce? I jeśli możesz zdradzić – czego możemy spodziewać się na Twoim koncercie?

Grałem w Polsce kilka razy, zawsze było świetnie. W Katowicach wystąpię z audiowizualnym koncertem podczas którego – kontrolując wizualizacje i muzykę – opowiem historię powstania.

Chciałam Cię zapytać właśnie o „Emergence” i ostatnią EP „Chromos”, którą traktuję jak naturalną kontynuację tej pierwszej. Czy takie podejście jest uprawnione?

Tak, są powiązane. „Chromos” jest częścią szerokiego projektu „Emergence”. Podczas tworzenia „Emergence” miałem tak wiele pomysłów, które chciałem zrealizować, że uznałem, że muszę je podzielić na kilka odrębnych projektów.

Zanim zobaczyłam wizualizacje z cyklu „Emergence” najpierw długo słuchałam płyty. To dla mnie jeden z lepszych albumów 2016 r. Co oznacza ona dla Ciebie?

Powstanie to proces, w którym rzeczy rodzą się z niczego. Natura jest królową tego typu zjawisk. Opiera się na prostych prawach, które możemy zapisać kilkoma symbolami, ale zarazem daje możliwość pojawienia się całego tego bogactwa i złożoności, które widzimy wokół nas. Właśnie to opisuje moja płyta.

Dotychczas spotykałam się z określeniami, że Max Cooper jest twórcą techno. Gdzieś jednak napotkałam określenie – „emocjonalnej elektroniki”. Jak Ty byś to określił?

Jestem zainteresowany nauką i sztuką wizualną tak samo jako muzyką. Poświęcam na nie bardzo dużo czasu. Dlatego kompletnie nie wiem jak określiłbym czy skategoryzował to co tworzę!

„Emergence” to bardzo poruszający materiał. Jednocześnie jak długo trwał i jak wyglądał proces twórczy? Samotnia i skupienie czy raczej bliskość świata i/lub ludzi?

Tak, większość moich utworów z tej płyty ma introspekcyjny charakter. Nie są ukierunkowane na świat zewnętrzny. Zazwyczaj tworzę je bardzo późno w nocy, kiedy wszyscy inni śpią i mam dużo czasu i przestrzeni by móc skupić się na wnętrzu. Postanowiłem, że nieco później w tym roku zrobię sobie miesięczną izolację, bez telefonu i Internetu, jakichkolwiek połączeń ze światem zewnętrznym. Chcę zobaczyć gdzie zaprowadzi mnie to pod względem artystycznym.

Były momenty trudne? Wzruszenia?

Tworzenie muzyki zawsze jest trudne. W trakcie tego procesu przeżywam masę emocji, od podekscytowania, do szczęścia, wreszcie porażek i depresji, kiedy zdaję sobie sprawę, że to co właśnie stworzyłem to jakaś pomyłka! Dlatego staram się bazować na moich własnych doświadczeniach i pomysłach, aby zawrzeć w mojej muzyce te „właściwe” uczucia.

Który z utworów z „Emergence” jest Ci najbliższy?

Prawdopodobnie „Cyclic”. Chyba najbardziej podoba mi się ułożenie poszczególnych dźwięków i beatów, które zostało zastosowane w tym utworze.

Zanim przejdziemy do rozmowy o sztuce wizualizacji chciałam zapytać o Twoją karierę naukową. Co Cię tak zafascynowało w nauce, że postanowiłeś zostać genetykiem i biologiem?

Biologia jest pełna fascynującego geniuszu natury. Jest w niej więcej bogactwa, sztuki i złożoności niż w czymkolwiek co stworzyli ludzie. Dlatego właśnie bazuję na sztuce natury w większości moich projektów.

A muzyka? Jak to się stało, że zacząłeś grać i tworzyć?

Zacząłem DJować, gdy miałem około 17 lat i od tego wszystko się zaczęło. Wiele ciężkiej pracy i złych koncertów po drodze.

Jak udało Ci się godzić naukę i muzykę? Na pierwszy rzut oka, wydają się sobie dość odległe.

Staram się wykorzystywać naukę w moich wizualizacjach, do których później tworzę muzykę, która pasowałaby do estetyki i poszczególnych konceptów. Przykładowo, w „Order from Chaos” połączyłem gwałtowny rytm z przypadkowością kropel deszczu. Myślę, że istnieje wielki potencjał i możliwości w próbach łączenia różnych idei, które na pierwszy rzut nie wyglądają zachęcająco.

Jeśli to nie jest zbyt personalne pytanie – w takim razie co faktycznie skłoniło Cię do skupienia się na muzyce a nie pracy naukowej jako genetyka?

Skończyłem doktorat a jednocześnie zarabiałem trochę pieniędzy z muzyki i pomyślałem czemu nie spróbować zając się na jakiś czas tylko nią. Tak więc w pewnym stopniu to przypadkiem zmieniłem karierę.

Jak wyglądała współpraca z Instytutem Babraham przy tworzeniu „Chromos”?

Użyliśmy ich danych o strukturze chromosomu do tworzenia filmów. Pokazują jak każda z naszych komórek jest kontrolowana na poziomie molekularnym, rodzaje kształtu i ich złożoności. Jednocześnie filmy pokazują tzw. czerwone regiony, w których dochodzi do ekspresji genów.

Czy „Chromos” będzie miała kontynuację czy to zamknięty materiał?

Rzeczywiście „Chromos” posiada wersję VR i mam nadzieję, że w przyszłości zostanie opublikowana dla szerszej publiczności, jednak na ten moment przeznaczona jest jedynie do występów na festiwalach.

A poza nauką, skąd jeszcze czerpiesz inspirację?

Zewsząd, bo wszędzie jest piękno i bogactwo, z którego można czerpać.

Opowiedz proszę o wizualizacjach. Tworzysz je całkowicie sam?

Nie, nad każdą wizualizacją pracuję z innymi artystami. Osobiście strona wizualna jest dla mnie tak samo ważna jak muzyka.

Czy któraś z wizualizacji ma dla Ciebie szczególne znaczenie? Jeśli tak to która?

„Order from Choas” autorstwa Maxime’a Causereta. Wydaje mi się bardzo ciekawa.

W Twoich wizualizacjach jest dużo natury, nauki i człowieka wokół nich. A co z wszechświatem, wierzysz że nie jesteśmy sami?

To mało prawdopodobne, że jesteśmy sami, ale z drugiej strony, jesteśmy raczej zbyt daleko by móc się spotkać!

I ostatnie pytanie. Czy jest coś szczególnego co chciałabyś zrobić muzycznie? Być może jakaś szczególna kolaboracja?

Biorę obecnie udział w kilku ciekawych projektach. Nowości w zakresie oprogramowania i technik obliczeniowych pozwalają tworzyć wspaniałą muzykę i sztukę i bardzo chcę być tego częścią.

Dziękuję Ci za rozmowę. I oczywiście do zobaczenia w Katowicach. Mam nadzieję, że spędzisz tam dobry czas.

Dziękuję.

Oficjalna strona Maxa Coopera »
Słuchaj na Soundcloud »






Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Jędrek
Jędrek
3 lat temu

Bardzo fajny wywiad. Brawo. Kibicuję przy następnych !!!

Polecamy