SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Instant Classic (2017)

Krakowska Instant Classic zakończyła ubiegły rok mocnym akcentem, wydając płyty Lotto i Merkabah.  

Lotto – „VV” (Instant Classic | 23.11.2017)

Zapewne spotkaliście się już z nazwą tego polskiego tria, choćby na łamach Nowej Muzyki – w 2016 roku opisywałem ich głośny album „Elite Feline”, który całe szczęście został zauważony i doceniony przez wielu krytyków. Pozwolę sobie przytoczyć mój słowa odnośnie tego materiału: „Elite Feline” przypomina błądzenie z zamkniętymi oczami i zwiedzanie po omacku nieznanych nam wcześniej miejsc. Nie wiem, na co traficie w trakcie swoich sennych podróży przy dźwiękach Lotto. W moim przypadku było to endemiczne uczucie…”. Tą myśl – i to bez naciągactwa – przeciągam w kierunku ich najnowszego materiału, pt. „VV”.

Członkowie Lotto, czyli Łukasz Rychlicki – gitara/bas (Kristen), Mike Majkowski – kontrabas (Hailu Mergia Trio) i Paweł Szpura – perkusja (Hera, Wovoka), nie mają zamiaru zadzierać nosa wyżej swoich instrumentów, po zeszłorocznym sukcesie „Elite Feline”, ale pędzą do przodu na własnych prawach i brzmieniowych obrotach. Nie byliby sobą, gdyby nie postanowili odskoczyć w jeszcze inny poziom transu, budowania napięcia i rozbudzania drgań (np. połączyli elektryczny bas z kontrabasem). Odbiór „VV” porównałbym do tarzania się w totalnie abstrakcyjnej substancji endogennej, z tym, że nasz organizm wręcz sam się domaga, aby podać mu jak najwięcej „cieczy” z czarnej butelki stojącej niby na wyciągnięcie ręki, leczy to tylko senne złudzenie… Niesamowita muzyka!

Merkabah – „Million Miles” (Instant Classic | 10.11.2017)

„Brutal prog”? W taki sposób definiuje muzykę Merkabah perkusista Kuba Sokólski. Sporo jest prawdy w tym określeniu, kiedy zderzamy się chociażby z utworem „Solar Surfer” otwierającym „Million Miles”. Ja słyszę w tym fragmencie ducha starego King Crimson, a dokładnie z okresu płyty „Red”. Saksofonowe sola Rafała Wawszkiewicza mają sporo z ówczesnego brzmienia Mela Colinsa i Iana McDonalda. Z kolei w świetnej kompozycji „Zheng Zhilong” – i nie tylko tej – słychać dużo szwedzkiego grania; przypomniałem sobie o wczesnych płytach Anekdoten („Nucleus”, „From Within”) czy o twórczości równie abstrakcyjnej pod względem rytmu grupy Änglagård (kto pamięta ich „Hybris” lub „Epilog”?). Free jazz, awangarda, progresywny metal i post rock (np. w „Ourang Medan” pewne gitarowe układy Gabriela Orłowskiego mogą nieco kojarzyć się z GY!BE) wychodzą z muzyków Merkabah jednym tchem w szaleńczym tempie przy surrealistycznych podziałach rytmicznych. Warto poczuć ich falę dźwięku na własnej skórze!

 

Strona Instant Classic »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. MP

    Końcówka „The Lion’s Throat” jest dosłownym cytatem z „FraKctured” King Crimson. Do tego stopnia, że przydałoby się to zaznaczyć gdzieś we wkładce.

  2. tg3178

    King Crimson? brrr….to lepiej omijać ich z daleka