Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.



Len Sander – The Future Of Lovers

Zemsta zmysłów, w cyfrowym świecie! Właśnie ukazał się długo wyczekiwany drugi album szwajcarskiego zespołu Len Sander.

Kwintet z Zurychu debiutował trzy lata temu płytą „Phantom Garden”, która wywoła spore poruszenie na rynku muzycznym. Wówczas Huw Stephens prezentował regularnie ich nagrania na antenie BBC Radio 1., a także muzyka Len Sander zagościła na falach szwajcarskiego radia SRF 3 – stacji o największym zasięgu w kraju.

Nowe kompozycje Blanki Inauen (wokal, produkcja), Dennisa Schärera (gitara), Félixa Bergerona (Alois, perkusja), Valentina Liechtiego (Vsitor, perksuja) i Ivana de Luca (bas), jakie znalazły się na krążku „The Future Of Lovers” (Mouthwatering Records | 26.01.2018), pokrywa popowa (świetna!) produkcja, której nie powstydziliby się Sade, Adel, Little Dragon i wiele innych artystów. Barwa głosu Inauen niekiedy może się kojarzyć (np. w „Now That I Burn”, „My Heart Is A Cold Place To Live In”) właśnie z ciemnym i aksamitnym śpiewem Adel. W innych fragmentach głos Szwajcarki porównałbym też do Chloë March (pisałem o jej albumie „Nights Bright Days” w 2014 r.) i Kanadyjki Jessy Lanzy. „I Give It Away” z kolei brzmi jak zagubiony „hit” Sade. „The Modern Cult of Love” zaś wyróżnia wyrafinowany pochód basu de Luki. Są też momenty ewidentnie naznaczone klimatem lat 80. („Woman On The Run”), ale nie ma w tym obciachu.

Blanka Inauen śpiewa o miłości, nadziei i lękach związanych z tym delikatnym stanem umysłu. – „Zawsze zastanawiam się, czy możemy zbudować coś zupełnie nowego, coś, co opiera się tylko na snach i wizjach – czy też jesteśmy, tak spleceni z naszym pochodzeniem i naszym dziedzictwem, że przyszłość jest już zapisana we wzorcach naszej przeszłości” – mówi wokalistka. Teksty z „The Future of Lovers” opowiadają również o społecznym wymiarze miłości i fizyczności. – „Co się dzieje z naszymi ciałami, z naszymi zmysłami i materialnym doświadczeniem w czasach sztucznej inteligencji i hipermobilności?” – pyta Inauen. Stąd na początku tego wpisu, padły słowa „zemsta zmysłów, w cyfrowym świecie”. Bo taka jest muzyka Len Sander – mądrze zmysłowa i bez pudru!

 

Oficjalna strona Len Sander »Profil na Facebooku »Strona Mouthwatering Records »Profil na Facebooku »

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.