DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.



Snow Palms – Origin and Echo

Po sporym sukcesie debiutanckiego albumu projektu Snow Palms z roku 2012, dostaliśmy w ubiegłym sezonie nowy materiał od brytyjskiego muzyka i kompozytora Davida Shepparda.

Pamiętam, że wówczas płyta „Intervals” doczekała się bardzo przyjaznych recenzji ze strony „The Quietus” i „Norman Records”. Ci drudzy pisali o tym wydawnictwie w ten oto sposób: „Naprawdę niesamowita płyta i każdy fan Moondoga czy Philipa Glassa powinien mieć ją w swojej kolekcji”.

„Origin and Echo” (Village Green Recordings | 17.11.2017) nie odkleja się całkowicie od muzyki Philipa Glassa, ale działania kompozytorskie Shepparda sprawiają, że nie należy postrzegać go jako współczesnego kopistę. Nowe kompozycje Snow Palms mogą także przywołać skojarzenia z twórczością Shimizu Yasuaki, Midori Takady i Ryuichiego Sakamoto. Warstwa dźwiękowa „Origin and Echo” opiera się zarówno w dużej mierze na brzmieniach metalofonów, dzwonków, ksylofonów czy marimby, jak i minimalistycznej elektronice (wręcz ambientowej). Sheppard zaprosił też innych artystów do stworzenia „Origin and Echo”; słyszymy syntezatory Christophera Leary’ego, omnichord Emmy Winston, bęben z kopułą Lauriego Wuolio oraz instrumenty klawiszowe Angeli David-Guillou.

Ja bym wymienił jeszcze jedną postać, która przyszła mi do głowy w trakcie słuchania „Origin and Echo”. I nie zauważyłem, żeby zachodni krytycy uwzględnili w swoich tekstach tego artystę. To kanadyjski kompozytor John Puchiele – członek słynnej grupy Glass Orchestra, był z nią związany w latach 80. (tutaj „3 pytania” do Johna i zarazem kilka słów odnośnie jego albumu „Life Cycle” z 2013 r.). Dlaczego wspominam muzykę Kanadyjczyka? A no dlatego, że da się postawić wspólny mianownik między nim a Snow Palms na poziomie kameralistyki, repetycji i ambientu.

 

Strona Village Green Recordings »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.