Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



15 Years Of The Bunker New York

Trzy godziny undergroundowej muzyki do tańca.

To na początku 2003 roku wystartował w Nowym Jorku cykl imprez pod hasłem „The Bunker”, organizowany w klubie „subTonic” na Lower East Side. Od tamtej pory sporo się zmieniło i dzisiaj pod nazwą tą kryje się już znacznie więcej – przede wszystkim prężnie działająca wytwórnia płytowa, ale też agencja bookingowa, cykl podcastów i show radiowe.

Aby uczcić piętnastolecie funkcjonowania marki „Bunker”, otrzymujemy teraz specjalną kompilację nagrań związanych z nią artystów. Choć zazwyczaj wytwórnia publikuje swą muzykę w fizycznym formacie, tym razem jest to jednak cyfrowe wydawnictwo. Składa się nań 26 nagrań, trwających ponad trzy godziny, które można ściągnąć z Bandcampu lub kupić na USB (plus wyjątkowe prezenty).

Pod względem muzycznym mamy tu wszystkie typowe dla Bunker New York gatunki – od hard house’u (Jason Loveland), różne odmiany techno (Tin Man, Wata Igarashi, Gunnar Haslam) i electro (Leisure Muffin, Lot.te, Ectomptph), po  trance (Marco Shuttle). Wszystko to ma surowe i szorstkie brzmienie, idealnie pasuje więc do undergroundowej estetyki tłoczni. Można zestawu posłuchać na raz, można też podzielić go na porcje. Wystarczy kliknąć poniżej – i celebrować jubileusz z nowojorczykami.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.