Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.

Matthias Schaffhauser – Hedonism, What Else
Paweł Gzyl:

Muzyka jako przyjemność.

Manu Delago – Circadian
Jarek Szczęsny:

Cykle snu.

Various Artists – Total 19
Paweł Gzyl:

Witamy jesień z Kompaktem.

Alessandro Cortini – Volume Massimo
Jarek Szczęsny:

Wyłapywanie wadliwych elementów.



Fahrland – Mixtape Vol. I

Domowe melodie.

Alexander Geiger dał się poznać w minionej dekadzie na dwu zupełnie różnych polach muzycznych. Jako Nass serwował modny wówczas minimalowy tech-house dla klubów. Z kolei pozostając przy swym prawdziwym nazwisku, nagrywał oryginalny synth-pop do domowego odsłuchu. Znacznie ciekawsze efekty osiągnął na tym drugim polu – czego dowodem był choćby jego jedyny album „Out Of Tune”, wydany w 2005 roku przez popularną wtedy kolońską wytwornię Firm.

Po opublikowaniu kilku kolejnych EP-ek, Geiger zakończył działalność pod koniec zeszłego dziesięciolecia. Zajął się czymś innym – i powraca dopiero teraz z nową muzyką i pod innym pseudonimem. Fahrland to gęsto zalesiony obszar niedaleko Poczdamu. Tam artysta spędził swoje minione lata – i teraz taką właśnie nazwą firmuje premierowe nagrania, które powstały w tamtym rejonie. Jak one brzmią?

Najwięcej na „Mixtape Vol. I” stylowego synth-popu, zrealizowanego na ejtisową modłę. To przede wszystkim takie piosenki, jak „I Am Robot”, „Beggin” czy „Plastic People”, które z powodzeniem wskrzeszają ducha muzyki klasyków nurtu, jak Jacno czy Telex. Na tym jednak nie koniec. „Sky So High” to luzackie R&B, a „L And H” – zmyślny electro-funk. Album wieńczy wycieczka w stronę downtempo z lat 90. w uwodzących balearycznym klimatem „Windshield” i „Get Down”.

Debiutancki album kolońskiego muzyka pod szyldem Fahrland właściwie można by zbyć wzruszeniem ramion. Ot – w końcu trwający niewiele ponad pół godziny niezobowiązujący zestaw „domowych” melodii. Z drugiej strony większość nagrań z plyty ujmuje zawadiackim wdziękiem i hedonistycznym klimatem. Wystarczy tylko posłuchać najlepszego z nich – wpisanego w ramy breakbeatu „Yesterday”. Może jednak warto się na ten „Mixtape Vol. I” skusić?

Kompakt 2018

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze