Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Marc Sarrazy & Laurent Rochelle – Chansons pour l’oreille gauche

Francuscy eksperymentatorzy wrócili po dziesięciu latach z nowym materiałem ubranym w wiele zaskakujących kontekstów.

Marc Sarrazy – pianista, kompozytor, pisarz i dziennikarz urodzony w Paryżu w 1970 roku. Po doświadczeniach z muzyką rockową, pod koniec lat 80. zwrócił się w stronę jazzu. Artysta ma bardzo ciekawy biogram – m.in. przez dwa lata mieszkał w Afryce Wschodniej, gdzie zgłębiał muzykę etiopską i jemeńską. Po powrocie współpracował z takimi muzykami jak Joachim Kühn (o nim napisał książkę), Gerhard Putschlög, Jan Roder, Yves Romain, Sergey Letov, Vladislav Makarov, Alexey Borisov i wieloma innymi. Wspomnę, że w 2003 roku założył kwartet The Marc Sarrazy Quartet. Ale w kontekście tego wpisu, kluczową datą jest jednak rok 2006, kiedy to Sarrazy z Laurentem Rochelle (ur. 1967) – saksofonistą i klarnecistą, zakładają duet.

Rochelle od dziecka zaczął podążać ścieżką klasyczną, ale podobnie jak jego kolega, później wybrał jazz oraz muzykę improwizowaną. Fascynuje go folk, jazz, muzyka bałkańska. Czerpie inspiracje zarówno od klasycznych kompozytorów (Igor Strawiński, Alban Berg, Maurice Ravel), jak i współczesnych (Philip Glass, Steve Reich, Terry Riley).


Pod dwóch latach współpracy wydali swój pierwszy album „Intranquillité” (2008). Ten najnowszy nosi tytuł „Chansons pour l’oreille gauche” (Linoleum Records  | luty 2018). Free jazzowe – i nie tylko – partie Marca Sarrazy’ego (fortepian) i Laurenta Rochelle’a (saksofon sopranowy / tenorowy, klarnet basowy) są filtrowane przez pryzmat twórczości Erika Satie’ego czy Claude’a Debussy’ego. Innym razem bezpośrednio odwołują się do Béla Bartóka („Bartok à la fenêtre”), a także z powodzeniem cytują Ravela („Malcolm Malkovich”) oraz Fryderyka Chopina („Funeral Blues”). W „Voulévoulévouvouzélas?” z kolei są wątki zaczerpnięte z południowoafrykańskiego jazzu. Na tym nie koniec bogactwa skojarzeń i wpływów.

Muzyka Francuzów obejmuje też literaturę Charlesa Pierre’a Baudelaire’a, Antoine’a Volodine’a („Paysage avant pendaison”) czy Marguerite Duras (utwór „L’homme assis dans le couloir” jest zarazem tytułem książki Duras z 1980 r.). Całość domyka postać Dario Argento i jego słynny film „Suspiria” z 1977 roku.

W niektórych fragmentach mamy również gości: w bardzo dobrej kompozycji „Qui s’en va un peu“ wystąpili Anja Kowalski (głos, tekst) i Alexei Aigui (skrzypce), zaś w „Reflets dans un oeil mort” słyszymy szwajcarskiego perkusistę Cyrila Bondiego.

Myślę, że „Chansons pour l’oreille gauche” przyciągnie tak samo uwagę awangardowego odbiorcy, jak i miłośnika ambitnego jazzu środka. Tak czy inaczej „Paysage avant pendaison” – złożony z różnych technik oddechowych, nietypowego metrum i frazowania oraz delikatnej elektroniki i nagrań terenowych w tle – po prostu zachwyca!

 

Strona Laurenta Rochellea »Strona Linoleum Records »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze