BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.



Nowości z Omlott

Powracam do katalogu szwedzkiej oficyny, która w ostatnich miesiącach wydała płyty takich projektów jak Luft (Mats Gustafsson & Erwan Keravec) i Dog Life.

Luft (Mats Gustafsson & Erwan Keravec) – „Inhale – Volume I” (Omlott | 23.02.2018)

Muzyka improwizowana i free jazz na dudy? Dlaczego nie. Dudy Erwana Keraveca z jednej strony, zaś pod drugiej – francuski flageolet, klarnet, flet altowy, saksofon sopranowy, – tenorowy i –barytonowy Matsa Gustafssona. Panowie spotkali się w Wiedniu we wrześniu 2017 roku, aby zarejestrować w ciągu dwóch dni materiał na płytę „Inhale – Volume I”. Zapowiedziana jest już druga część, ale póki co dostajemy od wydawcy pierwszą odsłonę ich wspólnego projektu Luft. – „Volume I” koncentruje się na interakcji pomiędzy dwiema osobami i instrumentami – z ogromną różnorodnością w zakresie rozszerzonych technik i rozmaitych sposobów traktowania instrumentów (…) – opisuje Gustafsson.

W niektórych momentach dudy nie brzmią jak dudy, bardziej przypominają syntezator modularny („Relativity For A Moment”, „Naked 2000 Volt”, „And Lay Broken”), a gdzie indziej Keravec wypuszcza z nich dźwięki utrzymane w bardzo wysokich rejestrach („Naked 2000 Volt”, „Collapsing Time”) o noise’owej afiliacji. W tym czasie Gustafsson wydobywa ze swoich instrumentów wielokształtne formy w nurcie swobodnej improwizacji. Może nie jest to najważniejsza tegoroczna premiera z okolic free improv, ale obecność dud w tym obszarze jest ewenementem.

Dog Life – „Fresh From The Ruins” (Omlott | listopad 2017)

Zespół Dog Life tworzą saksofonistka Anna Högberg, basista Finn Loxbo i perkusista Mårten Magnefors. Myślę, że czytelnicy Nowej Muzyki powinni dobrze kojarzyć Högberg, chociażby z Fire! Orchestry. Nie należy zapominać też o jej kapitalnym przedsięwzięciu Anna Högberg Attack. Pod tym szyldem w 2016 roku ukazał się pierwszy album pt. „Attack” (Omlott, recenzja).

„Fresh From The Ruins” jest drugim longplayem Szwedów – ich debiutancki materiał „Dog Life” pojawił się w 2014 roku. Jaki brzmi żywot tej awangardowej psiny? Urozmaiceń w nim nie brakuje. To jednak trudno używać mi słowa „psina”, ponieważ więcej tu wilczej drapieżności niż poczciwej psiej nudy. Post punkowy free jazz tria kotłuje się w naszych uszach z niebywałą intensywnością i szorstkością. W utworze „Fresh From The Ruins” dziko żyjące partie saksofonu Högberg, nieudomowiony bas Loxbo czy zezwierzęcona perkusja Magneforsa rzucają się nam wprost do gardeł! Przesterowany bas warczy praktycznie w każdym fragmencie, a do tego tworzy brzmieniowe wyrwy, po których świetnie poruszają się pozostali muzycy („Nothing To Break”, „Courbette”). Posiekany liryzm na drobne kawałki! Niesamowita płyta!

Strona Omlott »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.