Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Kaos Protokoll – New Chapter EP

Wymyślają się na nowo! 

Być może byliście na niedawnym koncercie szwajcarskiego kwartetu Kaos Protokoll, który odbył się 18 kwietnia w ramach Lublin Jazz Festival? Jeżeli tak, to proszę podzielcie się wrażeniami, bo niestety mnie tam nie było.

Grupa zawiązała się w 2010 roku z inicjatywy saksofonisty Marka Stuckiego, basisty Benedikta Wielanda i perkusisty Flo Reichle’a. W tym składzie wydali swój pierwszy album „Quick & Dirty” (2012). Trzy lata później pojawił się longplay „Questclamationmarks” (2015). Od tamtej pory zmienił się skład zespołu – Stucki opuścił kolegów, z tria zrobił się kwartet i do tego z nowym członkiem: Simon Spiess (saksofony, klarnet basowy), Luzius Schuler (syntezatory, piano Rhodes), Flo Reichle (perkusja, elektronika) i Benedikt Wieland (bas, syntezatory, elektronika).

Kaos Protokoll od samego początku imponują śmiałym łączeniem przeróżnych estetyk. Świetnie wychodzi im doprawianie free jazzu elektroniką, hip-hopem, punk rockiem, dubem i funkiem. Gdyby szukać inspiracji dla ich twórczości to z całą pewnością należ wskazać choćby islandzki ADHD, Jaga Jazzist, Tortoise czy Witxes.

Szwajcarscy muzycy rewelacyjnie odnajdują swoje miejsce na współczesnej scenie post jazzowej, co potwierdza ich najnowsza EP-ka „New Chapter”. Jak sama nazwa wskazuje jest zapowiedzią nowego rozdziału w historii zespołu. Wydaje się, iż poprzednie wydawnictwa miały więcej w sobie surowości i post punkowego sznytu – jeśli chodzi o brzmienie, zaś optyka „New Chapter” skupia nasz słuch oczywiście na jazzie, lecz tym razem bardziej osadzonym w elektronice. Minialbum zachwyca też pod względem produkcyjnym. No, ale najważniejsza jest muzyka, która ułożyła się w cztery kompozycje.


Liryczny saksofon w „New Chapter”, nabierający free jazzowej dzikości w dalszej części, znakomicie został przełamany przez elektroniczny beat. „She Sees” z kolei zaczyna się solem klarnetu basowego (słychać nostalgię muzyki klezmerskiej) z udziałem saksofonu, instrumentów klawiszowych i pieczołowicie transującej sekcji rytmicznej – perkusja i bas. W „SunRaColtraneSolar” głębia klarnetu basowego styka się z przeszywającą recytacją Mr. Are Dot, opowiadającego o gigantach jazzu – wsłuchajcie się w świetny refren! Panie Flying Lotus – posłuchaj tego utworu! Włodarze Warpa również! Całość zamyka przepiękny i melancholijny „Croos” z wyraźnie zakreślonym tematem saksofonu, jaki równie dobrze mógłby być autorstwa lidera norweskiego bandu Møster! – saksofonisty Kjetila Møstera. Zresztą fani wytwórni Hubro powinni zainteresować się Kaos Protokoll.

„New Chapter” to urzekające post jazzowe preludium do nadchodzącej płyty pod tytułem „Everybody Nowhere”, która ma ukazać się jesienią tego roku. Czekam, czekam, czekam!

27.04.2018 | Prolog Records

 

Strona Kaos Protokoll »Profil na Facebooku » Strona Prolog Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze