His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.



Thievery Corporation ‎– Treasures From The Temple

Echa poprzedniego wydawnictwa w formie dubplate’ów, remiksów i niewydanych dotąd kawałków.

Jedenasty krążek waszyngtońskiego duetu zatytułowany „Treasures From The Temple” to materiał zawierający 12 nagrań i remiksów z sesji „Temple of I & I”.

Niezmiennie silną stroną duetu jest genialne oddanie lekkości i luzu wypełniającego atmosferę ich muzyki. Głęboki i wyrazisty rytm idzie w parze z elegancką, latynoską estetyką, która definiuje brzmieniową dystynkcję „Thievery Corporation”. Z jednej strony oznacza to, że nowy materiał nie do końca jest czymś odkrywczym i nowym, ale jakoś nie jest to bardzo zaskakujące w przypadku tych muzyków, którzy nie odnotowali w swojej dyskografii większej rewolty gatunkowej.

Można pokusić się na stwierdzenie, że mniej słyszalna jest obecnie Bossa nova, a bardziej dub i reggae. Są to jednak bardziej filtry i brzmieniowe nawiązania wkomponowane w downtempo i to co w upiorny sposób jest określane jako „electronic lounge”, czy „chillout”.

Remiksy na „Treasures From The Temple” to najsłabsza strona wydawnictwa. Całe szczęście, lista kończy się na dwóch kawałkach: Letter to The Editor (Thievery Remix) oraz Road Block (Thievery Remix). W obydwóch przypadkach pojawia się wokalnie jamajska wokalistka Racquel Jones. Remiksy odwołują się bardziej to estetyki reggaetonu, co powoduje że nowoczesność zbyt mocno parzy. Niektórym takie rozwiązania przeszkadzają. Sięgał po nie także Tricky w ostatnich albumach puszczając oko w kierunku średniej jakości dancehallu.

Reszta to materiał zarejestrowany w okresie powstawania poprzedniego albumu. Na promocje został wybrany numer „Voyage Libre” zaśpiewany przez Lou Lou Ghelichkhani oraz „Waiting Too Long” z wokalem Normana Howella, znanego jako Notch. Wybór nie najgorszy, ale ciekawszym jest otwierający „Treasures From The Temple” – „San San Rock”, czy „Destroy the Wicked”.

Nadal obcujemy z autentyczną wibracją, duchem jamajskiej muzyki, która otrzymując nowoczesny garnitur, nie straciła na sile tkwiącej w jej korzeniach. Thievery Corporation jedną nogą wyszli poza luksusowy apartament i zaczęli stąpać po brudnym piasku, ale ze świadomością, że zawsze mogą do niego wrócić i zrelaksować się w eleganckim anturażu.

Thievery Corporation FB
Thievery Corporation Official Site

20.04.2018 | Eighteenth Street Lounge Music

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze