Wpisz i kliknij enter

New Tendencies – L5

Kanadyjski eksperymentator kontynuuje poszukiwania w obrębie abstrakcyjnych form dźwiękowych.

W ubiegłym roku Matt Nish-Lapidus (New Tendencies) wydał ciekawy album „Missed Month”. Bardzo szybko doczekaliśmy się kolejnego materiału artysty z Toronto pt. „L5” (Forking Paths Records | 13.07.2018). Największą inspiracją do stworzenia nowych nagrać były obrazy science fiction z filmu „Neuromancer” Williama Gibsona. Już sam tytuł „L5” mocno na to wskazuje.

Przekonujące są struktury, w które New Tendencies wciąga słuchacza. Nie są to bynajmniej jakieś nadzwyczajne odkrycia, ale szumy, kliki (clicks & cuts), drony czy surowe tafle dźwięku Lapidusa przypominają o tym (np. „Different Object”), co się działo w latach 90. choćby w Mille Plateaux. Są też silne skojarzenia z wytwórnią Raster. Kompozycja „Wise” powinna szczególnie zainteresować „droniarzy” (czyt. osoba tworząca w nurcie drone music), gdyż mam wrażenie, że takowa materia ostatnimi czasy trochę zubożała i spowszedniała. Przyszedł mi na myśl Ben Frost.

 







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy