Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.



Eklektik Session #2 – Paris Monster

W drugiej odsłonie przybliżamy twórczość amerykańskiego duetu Paris Monster.

Tegoroczna edycja Eklektik Session zostanie zrealizowana pod hasłem „Manual” i odbędzie się między 5 a 7 października. W przestrzeniach Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, w klubo-galerii Surowiec i w Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA wystąpią norweski trębacz Nils Petter Molvaer oraz Building Instrument, nowojorski duet Paris Monster i reprezentacja berlińskiego festiwalu XJAZZ. Tradycyjnie, na wielki finał zagra międzynarodowa Eklektik Orchestra.

Tak było w 2017:

Paris Monster to nowojorski i nowopowstały duet stworzony przez Josha Diona i Geoffa Kraly’ego. Jesienią 2017 roku zaczęli pracować nad swoim debiutanckim albumem, który ma się ukazać jeszcze w tym roku. Wydaje się, że pojęcie eklektyzmu zostało przez Amerykanów na nowo zinterpretowane, ponieważ w swoich kompozycjach łączą na różnych poziomach mnóstwo stylistyk w nieprzewidywalnych konfiguracjach. Nie szczędzą dokładania warstwy dźwiękowego brudu do funku czy soulu, po czym napędzają całość groove’em, nieszablonową elektroniką przy użyciu syntezatora modularnego, z którego wynurza się choćby abstrakcyjny glitch. W uroczy sposób potrafią także zagonić synth-pop do garażu i jeszcze nadać mu dużo liryzmu, o czym świadczą wyjątkowe wokale Nowojorczyków. Dion i Kraly doskonale też znają rodzimą tradycję, wiedzą, co to Americana oraz korzenny blues, ale nie pokazują tego wprost. Wystarczy zapoznać się ze znakomitymi singlami „Ape”, „Hot Canyon Air” czy „Ain’t No Movin’ Me”, aby poczuć ożywczą moc duetu.

Strona Paris Monster »Profil na Facebooku »

Koncert Paris Monster:

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Łukasz Komła, thanks! And thanks for sharing your great posts every week!