Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.



Oiseaux-Tempête – Tarab

Nie pomińcie tego!

Kilka tygodni temu opisałem fantastyczny materiał koncertowy Oiseaux-Tempête – „The True History of the Tortoise & the Hare According to Lord Dunsany” zarejestrowany z libańskimi muzykami tworzącymi pod nazwą The Bunny Tylers (Charbel Haber, Fadi Tabbal). Dwupłytowe wydawnictwo „Tarab” z kolei powstało w wyniku ubiegłorocznej trasy koncertowej francuskiej grupy, podczas której promowali swoją znakomitą płytę „Al-‚An !”. Dodam, że słowo „tarab” w arabskiej nomenklaturze oznacza „euforię”, „egzaltację” i „ekstazę”.

Oiseaux-Tempête zagrali w Holandii (Le Guess Who?), Kanadzie (tam supportowali np. Jerusalem In My Heart w Montrealu i Toronto), były też Bruksela i Berlin, a także bejrucki festiwal Irtijal. Występując w tych różnych miejscach na świecie rejestrowali nagrania z gościnnym udziałem rozmaitych artystów. Pojawiły się trzy utwory z głosem G.W.Soka (niegdyś The Ex), słychać Sylvaina Joassona z francuskiego zespołu Mendelson oraz libańskich muzyków takich jak Charbel Haber, Radwan Ghazi Moumneh, Abed Kobeissy i Ali El Hout (aka Two Or The Dragon).

Podczas koncertów zdekonstruowano i przearanżowano na nowo „Grasse Matinée” do wiersza Jacques Préverta i „Ouverture & Tuesday, And The Weather Is Clear” do słów Mahmouda Darwisha. Oprócz tego są także słowa Nazima Hikmeta w „Ütopiya / On Living” w świetny sposób wypowiedziane przez Soka.

„Tarab” kapitalnie oddaje koncertowe szaleństwo, bezkompromisowość i szczerość przekazu unikalnego transu, jaki drzemie w członkach Oiseaux-Tempête (Frédéric D. Oberland, Stéphane Pigneul – w trasie koncertowej nie wzięli udział dwaj inni muzycy ze składu O-T) oraz ich wspaniałych gościach – nie wymieniłem jeszcze Paula Régimbeaua (aka Mondkopf) obsługującego analogowe syntezatory, mooga itd.


Niestety, ale jeszcze nie widziałem na żywo Oiseaux-Tempête, ale czuję, że to będzie endemiczne przeżycie, które zapamiętam na bardzo długo. Słuchając „Tarab” – wcześniej „The True History of the Tortoise (…)” – nie wierzę, że ktoś będzie wstanie oprzeć się sile hipnozy Oiseaux-Tempête siedząc choćby w domowym fotelu, na ławce w parku, jadąc pociągiem (tak, to także muzyka drogi!) czy leżąc gdziekolwiek. Wystarczy zamknąć oczy, bo pod powiekami same tworzą się przedziwne i mroczne obrazy niczym z filmów noir wtapiających się w bliskowschodnią odmienność, dodatkowo podgrzaną ciepłem i zarazem surowością analogowych syntezatorów. Oiseaux-Tempête nie ścieli post punkowo-rockowego, noise’owego i free jazzowego pazura! Raczej go wypolerowali i zaostrzyli, aby dalej nim „kłuć”. Oby tylko częściej i więcej!

Kupcie „Tarab” na każdym nośniku. W wersji cyfrowej jest dodatkowa ponad szesnastominutowa kompozycja „Through The Speech Of Stars” z udziałem Radwana Ghaziego Moumneha.

22.06.2018 | Sub Rosa

 

Strona Oiseaux-Tempête » Profil na Facebooku »Strona Sub Rosa »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze