Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.



Blank Nurse/No Light – HIV 1994

Jesteście gotowi na wstrząsającą elektronikę?   

Nie będę udawał, że znam dobrze poprzednie projekty kanadyjskiego eksperymentatora Evana Daviesa, a mam tu na myśli jego artystyczne wcielenia jako Several Futures, Republic of Safety czy Ghostly Graves. Za to w ostatnim czasie poznałem zupełnie inny projekt Daviesa –Blank Nurse/No Light. Pod tym szyldem zadebiutował płytą „She Seethes” w 2016 r. Teraz wraca z drugim albumem zatytułowanym „HIV 1994” (Forking Paths | 05.10.2018).

Jeśli słowo „eklektyczny” znaczy coś jeszcze w dzisiejszym świecie muzyki, to z całą pewnością Blank Nurse/No Light daje niezłego kopniaka temu sloganowi. „HIV 1994” brzmi jak wyziew z piekła, w którym kotłują się ambient, black metal, electro, noise, hardcore, rave, industrial czy house.


„HIV 1994” można nazwać swoistym odprawianiem egzorcyzmów – raz w bardzo agresywnym, szalonym i maniakalnym stylu, a innym razem nawet w oparach liryzmu. Davies mierzy się tu z tematyką zdrowia psychicznego, czyli zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi i depresją, często pojawiającymi się w wyniku ogromnie trudnych przeżyć. Na pewno takim zdarzeniem w życiu Kanadyjczyka jest wizja nawrotu wirusa HIV, a więc nowe utwory Blank Nurse/No Light są pewną formą oczyszczenia, walką z własnymi demonami, lękami itd. W jego tekstach nie ma zakończenia ani też nowych rozdziałów względem choroby, ale jest budzenie starych i zamrożonych w czasie duchów po to, by je z siebie wyrzucić.

Nie chciałbym odbierać wam przyjemności zaskoczenia tymi dźwiękami, ale pozwolę sobie naprowadzić na pewien trop w przypadku nagrania „Mocking the Ghost of Crybaby Cobain”. Co powiecie na to, że Blank Nurse/No Light zarzuca lasso na Burzuma (Varg Vikernes), Autechre, Xiu Xiu i Venetian Snares?

fot. Jay Shuster

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze