Wpisz i kliknij enter

aYia – aYia

Subtelne dźwięki.

aYia to elektroniczny projekt prosto z chłodnej Islandii, składający się z trójki młodych islandzkich artystów, którym przewodzi charyzmatyczna wokalistka Ásta Fanney Sigurðardóttir. Pozostali członkowie to Kári Einarsson i Kristinn Roach. Trio na islandzkiej scenie pojawiło się nagle, bez żadnych zapowiedzi wydając w 2016 roku dwa single: „Water Plant” i „Ruins”, które zostały pozytywnie przyjęte przez tamtejszych krytyków muzycznych oraz słuchaczy. Popularność dwóch singli i przychylność odbiorców nadała wiatr w żagle młodemu zespołowi, który pracował nad swoim debiutanckim longplayem.

Po dwóch latach od wydania powyższych singli, 16 listopada 2018 roku, projekt aYia zadebiutował swoim pierwszym wydawnictwem zatytułowanym po prostu „aYia”. Za produkcję tej płyty odpowiadał wieloletni współpracownik Björk, producent i kompozytor Valgeir Sigurdsson. Płyta wydana została jedynie na rynku islandzkim. W formie cyfrowej dostępna jest na serwisach streamingowych.

Sam zespół dał się poznać szerszej publiczności występując podczas serii koncertów z cyklu KEXP Live Sessions. W Polsce aYia występowali jako support islandzkiej legendy – Gus Gus. Zaowocowało to zainteresowaniem twórczością tria, czego efektem był ponowny przyjazd zespołu do naszego kraju i występ podczas tegorocznego festiwalu Iceland To Poland, który odbył się w sierpniu, w trzech miastach: Poznaniu, Krakowie i Warszawie.

Wracając do debiutanckiego krążka, mogę stwierdzić, iż jest to jedno z lepszych wydawnictw, które pojawiło się w minionym roku, łączące ze sobą melancholie, surrealizm i elektronikę. Idąc dalej w kierunku opisania wydawnictwa mogę stwierdzić, iż jest to muzyka tajemnicza, niejednoznaczna, momentami niepokojąca wręcz mroczna a tym samym wywierająca silny wpływ na myśli i wyobraźnię. Album słuchany w całości wciąga i hipnotyzuje od pierwszych sekund. Zespół pozwala sobie poeksperymentować z elektroniką oraz różnorodnymi innymi dźwiękami, odgłosami. Płyta zawiera głównie spokojne utwory z elementami noise. Można w nich wychwycić ambientowe dryfy, obfite syntezatory oraz nawiązanie do folku.

Wolne tempo w połączeniu z eterycznym, słodkim głosem wokalistki wprowadzi nas w nostalgie, ale nie uśpi. Jednym z takich nostalgicznych utworów z mocnym finiszem jest „Slow”, od którego zaczęło się moje zainteresowanie tym zespołem. Do niniejszej kompozycji powstał teledysk (reż. Alexandre Souêtre), który poprzez swoje długie ujęcia i ciężkie zdjęcia idealnie oddaje dramaturgie słów śpiewanych przez Áste. Kolejnym utworem godnym uwagi, tym razem za swój minimalizm jest utwór „Crystal”, w którym prym wiedzie słodki, momentami psychodeliczny głos wokalistki. Śmiem stwierdzić, że głównym atutem całej płyty jest właśnie głos i sposób śpiewu Ásty.

Album „aYia” to świetnie skomponowane i wyprodukowane dziewięć utworów, nadających się idealnie do nocnego odsłuchu w celu wyciszenia po całodniowym biegu. Debiut godny pochwały i mimo prawie rocznej obecności na rynku nie stracił na swojej świeżości.

Bedroom Community | 2018

Szczegóły na Discogs »
Profil na Facebooku »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy