Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady. Kiedy w 2009 roku w sklepach z muzyką klubową pojawiły się płyty Traversable Wormhole, fani głębokiego techno od razu zwrócili na nie uwagę. Wokół panowała moda na ciepły i lekki minimal, a nagrania […]

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.

Jónsi & Alex Somers – Lost and Found
Jarek Szczęsny:

Dla przyjemnego słuchania.

Conforce – Dawn Chorus
Paweł Gzyl:

Mistrzowski popis holenderskiego producenta.



Traversable Wormhole – Regions Of Time

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Kiedy w 2009 roku w sklepach z muzyką klubową pojawiły się płyty Traversable Wormhole, fani głębokiego techno od razu zwrócili na nie uwagę. Wokół panowała moda na ciepły i lekki minimal, a nagrania z kolejnych krążków tajemniczego projektu tchnęły mrocznym i mocnym brzmieniem, wywiedzionym wprost z dawnych nagrań detroitowego projektu X-102. Dopiero po piątej EP-ce okazało się, że pod szyldem Traversable Wormhole kryje się Adam Mitchell, znany bardziej jako Adam X.

Ten amerykański weteran był wtedy tuż po wydaniu czwartego albumu – „State Of Limbo”. Krążek ten, zawierający mocarne połączenie techno, EBM i industrialu, nie spotkał się z większym zainteresowaniem. Taka muzyka nie była jeszcze modna – i Mitchell nie miał zbyt wielu zamówień na występy. Ponieważ chciał jednak objawić światu nowy projekt, postanowił zaprezentować go anonimowo. Dopiero, kiedy kolejne EP-ki Traversable Wormhole zyskały powszechny poklask, wyjawił kto jest autorem znajdującej się na niej muzyki.

W sumie ukazało się dziesięć winylowych dwunastocalówek projektu. Akurat zmieniła się moda – i amerykański producent został powszechnie doceniony. Skoncentrował się więc na wydawaniu muzyki pod pseudonimem Adam X. Jedyny wyjątek zrobił w 2016 roku publikując nakładem Hospital Producntions dwa premierowe utwory Traversable Wormhole. W tym roku wypada jednak dziesiąta rocznica pierwszej EP-ki projektu. Stąd Mitchell postanowił się zamachnąć na nagranie jego albumu.

Otwierające płytę „Redshifting” i „Geodesic Motion” od razu przywołują muzykę sprzed dekady: ostre jak brzytwa klawisze wiją się między dudniącymi breakami, a metaliczne perkusjonalia pulsują w takt nerwowo drgającego basu. W „Casimir Energy” rytm ma bardziej rwany charakter, nadając tym samym nagraniu lekko minimalowy sznyt, podkreślany również przez chłodne klawisze. „Rotation Frequency” to już w pełni rozpędzona maszyna: hipnotyczny killer, wprowadzający na płytę EBM-owe akordy i acidowe loopy.

Równie blisko twórczości amerykańskiego producenta pod pseudonimem Adam X lokuje się „Massless Fermions” – i jest najbardziej bezpośrednie nagranie w zestawie. Bardziej złożone brzmienie ma „Vacuum Stress Field” – otrzymujemy tu bowiem efektowną hybrydę techno i electro, łączącą plemienne bity z ejtisowymi perkusjonaliami. Z jeszcze większą furią uderza „Wormhole Highways”, rezonując przemysłowymi rytmami i lodowatą elektroniką. Płyta kończy się równie mocno – breakbeatową petardą „Stargates”.

„Regions Of Time” to concept-album, skoncentrowany podobnie jak EP-ki sprzed lat na tematyce rodem z literatury science-fiction – tym razem na podróżach w czasie. Idealnie pasuje do tego muzyka amerykańskiego producenta: rytmicznie zwarta i energetyczna, ale w pozostałych elementach aranżacji mająca przestrzenny, wręcz kosmiczny rozmach. Oczywiście dziś materiał ten nie wywoła takiej sensacji, jak pierwsze krążki Traversable Wormhole w 2009 roku. Choć nie jest to już tak odkrywcza muzyka jak wtedy, nadal ma potężną moc.

Sonic Groove 2019

www.sonicgroove.com

www.facebook.com/Sonicgrooverecords

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze