Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują. Scott Monteith wspomina, że pierwszy raz usłyszał głos Paula St. Hilaire’a, kiedy trafił w lokalnym sklepie w Montrealu w 1996 roku na płytę Burial Mix. Od razu ujął go on głębią niesionych emocji. Osobiście poznał ciemnoskórego […]

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.

Upsammy – Zoom
Paweł Gzyl:

Zbliżenie na kruche piękno.

Alois – Azul
Łukasz Komła:

Stąpać po niebieskim.

Sote – Moscels
Jarek Szczęsny:

Ku wizjonerskiemu futuryzmowi.

Moodymann – Taken Away
Jarek Szczęsny:

Pląsy w dusznym pomieszczeniu.



Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash

Scott i Paul medytują.

Scott Monteith wspomina, że pierwszy raz usłyszał głos Paula St. Hilaire’a, kiedy trafił w lokalnym sklepie w Montrealu w 1996 roku na płytę Burial Mix. Od razu ujął go on głębią niesionych emocji. Osobiście poznał ciemnoskórego wokalistę podczas jednej z edycji festiwalu Mutek, w ramach którego obaj występowali. Potem ich drogi przecinały się nie raz, ale w studiu spotkali się dopiero w 2008 roku, kiedy St. Hilaire zarejestrował swoje wokale do dwóch utworów na płycie „Roots And Wire”.

Muzyka kanadyjskiego producenta idealnie pasowała do głosu berlińskiego wokalisty. Nic więc dziwnego, że artyści kontynuowali współpracę, publikując serię winylowych EP-ek, które podsumował w 2014 roku udany album „The Infinity Dub Sessions”. Monteith przyznał, że od tamtej pory ma na swoim laptopie katalog „For Tiki”, w który gromadzi szkice przyszłych nagrań ze St. Hilairem. To zapewne stamtąd pochodzą cztery nowe utwory duetu, które właśnie opublikowała francuska wytwórnia Another Moon.

„War Games” zaczyna się od ambientowego wstępu, ale później uderza dubowy puls, który wnosi modulowany wokal Tikimana. Miarowy bit pojawia się natomiast od razu w „Check What Time Is”. Tym razem Monteith stawia na przestrzenną aranżację, zbudowaną z syntezatorowego staccato. „Mind Control” to porywające techno o hipnotycznym pulsie, w którym śpiew pojawia się tylko na początku i na końcu. Zestaw kończy „Yesterday’s Dream” –zaszumiony dub-house, wypełniony oniryczną elektroniką i tęsknym wokalem.

Niby to cztery nagrania, ale każde z nich trwa kilkanaście minut. To dobry pomysł: Monteith potrafi stworzyć medytacyjną muzykę, która rewelacyjnie brzmi w takim właśnie szerokim formacie, bez względu na to, czy jest to dub czy techno. Tikiman dodaje swoim głosem każdemu z nagrań dodatkowej głębi. Śpiewane przezeń słowa zgrabnie korespondują z przesłaniem muzyki z albumu, która ma nieść słuchaczom pociechę i ukojenie w trudnych czasach.

Another Moon 2020

www.facebook.com/anothermoonrecords

www.facebook.com/deadeat.music

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze