Wpisz i kliknij enter

Musieliśmy wziąć udział – rozmowa z Rully Shabarą (Senyawa)

W czerwcu ukazał się album indonezyjskiego duetu Senyawa w ramach niecodziennego projektu The Outlaw Ocean. Czego on dotyczy? O tym i innych rzeczach opowiada jeden z członków Senyawa.

Grupę założyli w Yogyakartcie Rully Shabara (wokal) i Wukir  Suryadi (instrumenty) w 2010 roku. Do tej pory opublikowali sześć albumów studyjnych, na których przesuwają granice między wpływami wyjętymi z indonezyjskiej tradycji a awangardą, by następnie stworzyć w pełni oryginalną fuzję niezwykłych dźwięków. Rozszerzone techniki wokalne Shabary idealnie współgrają z warstwą muzyczną tworzoną przez Suryadiego, który gra na instrumentach wymyślonych przez siebie. Jednym z nich jest tzw. bambusowa włócznia, zrobiona z grubej łodygi bambusa, do której przymocowano paski ze zwierzęcej skóry oraz metalowe struny.

Muzycy Senyawa koncertowali na całym świecie oraz współpracowali z wieloma wybitnymi eksperymentatorami, choćby takimi jak Yoshida Tatsuya, Otomo Yoshide, Lucas Abela, KK Null, Keiji Haino, Rabih Beiani, Trevor Dunn, Greg Fox, Sophia Jernberg, Arrington De Dionysus, Melt Banana, Jon Sass, Damo Suzuki, Jerome Cooper, Oren Ambarchi, David Shea i Kazu Ushihashi.

Na początku czerwca tego roku Senyawa wydali poza oficjalną dyskografią nowy materiał pod tytułem The Ocean, który powstał pod pływem książki The Outlaw Ocean: Journeys Across the Last Untamed Frontier (2019) amerykańskiego dziennikarza Iana Urbina.


Łukasz Komła: W tym roku mija 10 lat od momentu powstania Senyawa. Co się zmieniło od tego czasu w waszej muzyce i czy planujecie coś specjalnego z okazji okrągłej rocznicy? 

Rully Shabara: W tym roku minęło nie tylko 10 lat, ale także ustanowienie nowego cyklu w związku z zakończeniem pierwszego okresu naszej muzycznej i duchowej podróży. Oba te aspekty zamknęły się wraz z albumem Sujud. Dlatego, aby to uczcić, w styczniu tego roku odbyliśmy dwie tematyczne trasy w Indonezji; pierwsza to Dasawarsa Pertama (Pierwsze dziesięć lat), podczas której promowaliśmy również album Rehearsal Session 2019, zawierający niepublikowane utwory oraz nagrania z poprzednich płyt, ale wszystkie w wersjach zarejestrowanych podczas naszych prób. Chcieliśmy pokazać, jak rozwijał się nasz styl muzyczny w ciągu pierwszych 10 lat. Można pobrać ten materiał na Bandcampie.

Druga trasa, którą odbyliśmy zaledwie kilka tygodni później, nazywała się Nusantara: Rozdział 1 – graliśmy w różnych miastach na różnych wyspach archipelagu. To pierwsza odsłona, ale mamy nadzieję, że podczas następnych tras odwiedzimy wszystkie wyspy. W trakcie trasy Dasawarsa Kedua (Drugie dziesięć lat) przedstawimy to, na czym Senyawa będzie koncentrować się przez kolejne 10 lat. Chodzi nam o to, jak być samowystarczalnym. Ten temat będzie jednak dotyczył lokalnego środowiska indonezyjskiego. Więc jeśli chodzi o zagraniczną publiczność, myślę, że po prostu musisz poczekać i poznać nasz nowy przekaz na albumach, które stworzymy w tym drugim dziesięcioletnim cyklu.

W czerwca ukazał się wasz album The Ocean (Synesthesia Media) w ramach niezwykle interesującego i potrzebnego projektu The Outlaw Ocean, który powstał na podstawie ubiegłorocznej książki amerykańskiego reportera śledczego New York Timesa Iana Urbina – The Outlaw Ocean: Journeys Across the Last Untamed Frontier. Urbina spędził ponad 5 lat na morzu, opisując mnóstwo historii o bezprawiu, jakiego doświadczył pływając po morzach i oceanach na całym świecie. Urbina pisze o nielegalnym połowie ryb, handlu bronią, niewolnictwie, strzelaninach, wyrzucaniu ludzi poza burtę, zabijaniu pasażerów płynących na gapę, kradzieżach i nie tylko. Urbina zrealizował także wiele nagrań terenowych, a te posłużyły twórcom z całego świata do stworzenia na ich podstawie własnych nagrań. Obszerną listę artystów można sprawdzić na stronie The Outlaw Ocean. Część dochodu ze sprzedaży tych wydawnictw jest przekazywana na publikowanie kolejnych ważnych raportów odnośnie sytuacji na morzach / oceanach. Senyawa dopisała swój rozdział na The Ocean. Rully, czy możesz przybliżyć proces powstawania waszych nagrań, a także jak wygląda sytuacja na wodach otaczających Indonezję?

Senyawa ma tradycję wydawania „nieoficjalnych” albumów, publikując je pomiędzy „oficjalnymi” płytami, traktując to jako naukę i zbieranie nowych pomysłów na kolejny longplay, a The Ocean jest tego przykładem. Projekt rozpoczął się w zeszłym roku, kiedy Ian Urbina skontaktował się z nami z propozycją wzięcia udziału w jego dźwiękowym projekcie. Od razu nagraliśmy około 14 utworów i zdecydowaliśmy się wykorzystać tylko pięć z nich. Indonezja pod względem geograficznym jest wyjątkowa dzięki oceanom, które otaczają wszystkie wyspy. Jest to nie tylko mocno niewykorzystany potencjał, ale także obszar dotknięty poważnymi problemami, a jednym z nich jest brak solidnych przepisów morskich, w wyniku czego, co roku tracimy około milion dolarów z powodu nielegalnych połowów. Nadal mamy wysoki wskaźnik przemytu narkotyków oraz ludzi drogą wodną, nie wspominając o problemie niewiarygodnej ilości odpadów i zanieczyszczenia wód. Tak, ten album jest interesującym projektem, w którym musieliśmy wziąć udział.

Od poprzedniego albumu Senyawa Sujud minęły niespełna 2 lata. Wiem, że to krótki odstęp czasu, ale jako wielki fan waszej muzyki zapytam, czy pracujecie nad nową muzyką?

Tak, jesteśmy w trakcie. Każdy nasz album, jak zawsze, ma inny klimat oraz przekaz – i tym razem nie będzie inaczej. Poczekaj, aż koronawirus zniknie.

Indonezyjska scena eksperymentalna jest pojemna i fascynująca. Czy zauważyłeś w ostatnim czasie nowe trendy, zjawiska muzyczne w Indonezji? Jeśli tak, to proszę opowiedz o nich.

W porównaniu do tego, co było 10 lat temu, kiedy zaczynaliśmy, dzisiejsza atmosfera na scenie eksperymentalnej jest zupełnie inna. Teraz nie ma przeszkód, jeśli chcesz eksperymentować, to ekscytujący czas. Zwłaszcza w obrębie muzyki elektronicznej. Coraz więcej ludzi tworzy ciekawą muzykę elektroniczną. I to dopiero początek. Spodziewaj się w przyszłości coraz więcej nowych wspaniałych rzeczy z Indonezji. Jeśli pytasz o trend, widzę, że obecnie większość muzyków eksperymentalnych łączy tradycję ze współczesnością, tak jak Senyawa na początku, ale z bardziej elektronicznym podejściem i odpowiednio ukierunkowanym pod dzisiejszych słuchaczy.


Interesuje mnie to, jak wygląda twoja i Wukira codzienność. Czym się zajmujecie poza tworzeniem muzyki? 

Prowadzę także inne projekty, w których szukam czegoś innego niż w Senyawa. Każdy projekt ma inną funkcję rozwijania mojego zmysłu oraz rozwoju osobistego jako osoby i artysty. Wukir jest w podobnej sytuacji, zawsze ma różne przedsięwzięcia, w czasie gdy nie koncertujemy pod szyldem Senyawa. Oprócz tworzenia muzyki i projektów, Wukir i ja zaczynamy również uruchamiać nasz program pod nazwą Drugie Dziesięciolecie.

Na koniec jeszcze zapytam, jak wspominasz spotkanie z reżyserem Vincentem Moonem w 2012 roku? Jak wiemy, Moon nakręcił znakomity film Calling the New God z udziałem Senyawa.

To było w 2011 roku podczas naszego pierwszego koncertu w Dżakarcie. Vincent zobaczył nas wtedy na scenie i postanowił przyjechać do Yogyakarty, aby nakręcić film. Obraz został zrealizowany w 2011 roku, ale ukazał się dopiero w 2012. Spędziliśmy wspólnie tylko jeden dzień, podróżując z kiepskim wzmacniaczem po całym mieście od świtu do zmierzchu. Jest to ważny film dla Vincenta i Senyawa. Spotkaliśmy się ponownie w 2016 roku w Berlinie, gdzie razem wykonaliśmy intensywny i emocjonalny koncert.

Liczę, że niebawem Senyawa zagra ponownie w Polsce. Ja wciąż mam w pamięci wasz niesamowity koncert w Warszawie w 2018 roku na Festiwalu Radio Azja. 

Bardzo kochamy Polskę, a ten warszawski koncert był naprawdę wyjątkowy i jednym z najważniejszych w naszej historii. Dziękuję!

 

Strona Senyawa »
Profil na Facebooku »
Strona The Outlaw Ocean »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Jlin – Wywiad

„Spodziewałam się, że moja ścieżka zawodowa kiedyś zaprowadzi mnie na sztukę baletową. Nie mogłam jednak przypuszczać, że pierwszym baletem, na który pójdę będzie ten, do którego muzykę skomponowałam.”