Wpisz i kliknij enter

Nowości płytowe z GAD Records

W ciągu ostatnich miesięcy GAD Records wydała albumy m.in. Zbigniewa Lewandowskiego, Jerzego Miliana i Kwintetu Barowego.

Zbigniew Lewandowski – Zbigniew Lewandowski (GAD Records | kwiecień 2020)

Przenosimy się do roku 1983, bo właśnie wtedy został zarejestrowany pierwszy solowy album Zbigniewa Lewandowskiego – perkusisty i kompozytora, którego należy kojarzyć z takimi formacjami jak Sami Swoi, kwartet Pawła Tabaki, Big Band Wrocław, Spisek Sześciu, Crash czy String Connection. Lewandowski ma status kultowej postać jeśli chodzi o polską scenę jazzową, to niezwykle wszechstronny perkusista i aranżer. Grał fusion, jazz nowoczesny i tradycyjny. Prowadził bardzo różne składy.

Na płycie zatytułowanej po prostu Zbigniew Lewandowski towarzyszą mu sami świetni muzycy: lider oprócz perkusji chwycił za syntezatory, Andrzej Przybielski (trąbka / skrzydłówka), Piotr Baron (saksofon tenorowy), Andrzej Olejniczak (saksofon sopranowy), Paweł Ścierański (gitara), Mieczysław Jurecki (bas), Krzysztof Scierański (bas) i Jose Antonio Torres Babot (instrumenty perkusyjne).

Nagrania powstały pod wpływem albumów Milesa Davisa z początku lat 80., co jest wyczuwalne w wielu fragmentach, szczególnie w kapitalnych partiach trąbki Przybielskiego i żywiołowej sekcji rytmicznej oraz dętej – funk, fusion, free dodają niezłego ognia do tej jazzowej maszyny Lewandowskiego i spółki. GAD Records postarała się – jak zawsze – żeby słuchacze mieli dodatkowe rarytasy. Oprócz podstawowego zestawu (sześciu kompozycji) dostajemy dwa bonusy: Freedom Jazz Dance (utwór Eddie’ego Harrisa) i Jesienna apsjonata – pierwotna wersja Szkiców jesiennych. Co więcej, ten materiał ukazuje się pierwszy raz na płycie kompaktowej. Lektura obowiązkowa!

Jerzy Milian – Cutting (GAD Records | maj 2020)

W tym roku mija 8 lat od rozpoczęcia serii „Jerzy Milian Tapes”, a Cutting jest dziewiątą częścią. W przypadku tej odsłony nagrania powstały w latach 1971-77 w Berlinie Wschodnim. To kolejne efekty współpracy Miliana ze wspaniałą orkiestrą Güntera Gollascha. Cutting prezentuje szesnaście kompozycji, które oscylują wokół mocnego big-bandowego uderzenia, ballady, funku, swingu po eksperymentalne formy (np. znakomity Farben). Nawet pojawiły się pasma syntezatorów analogowych w utworze Der Kleine Detektiv, będącym gotową ścieżką dźwiękową do jakiegoś gangsterskiego filmu.

Z kolei w tytułowym i ognistym Cutting – polecanym przez samego Miliana jako jedna z bardziej udanych realizacji spośród berlińskich sesji – partia trąbki wyśmienicie dialoguje z rozhulaną orkiestrą.

Jedno jest pewne, że to nie jest ostatnie słowo GAD Records odnośnie „Jerzy Milian Tapes”, bowiem od 1969 do 1983 roku w Berlinie Wschodnim powstało ponad 200 kompozycji napisanych lub zaaranżowanych przez Jerzego Miliana.

Kwintet Barowy – Do widzenia (GAD Records | maj 2020)

Cóż to za efemeryda ten Kwintet Barowy? Skład wyjątkowy, choć trudny do pełnego ustalenia. Pewne jest, że grupę założyli pod koniec lat 50. Jerzy Milian (wibrafon / ksylofon), Jan Ptaszyn Wróblewski (saksofon tenorowy / flet) i Benon Hardy (fortepian). No, ale brakuje pozostałych przynajmniej dwóch nazwisk, a jak donoszą źródła, w sesjach uczestniczyło więcej niż pięciu muzyków. Udało się wskazać, że na trąbce grał Janusz Hojna, a na gitarze Wojciech Lechowski. Najwięcej znaków zapytania jest przy sekcji rytmicznej – prawdopodobnie na kontrabasie grał Michał Szulc lub Ryszard Czaplicki, a na perkusji Zbigniew Smolarek.

Końcówka lat 50. to okres, w którym Milian, Wróblewski i Hardy intensywnie działali z rozgłośnią Polskiego Radia w Poznaniu. Kwintet Barowy okazał się jednorazowym przedsięwzięciem, udokumentowanym dwoma sesjami radiowymi (wrzesień i październik 1959 r.). Nietrudno się domyślić – kiedy patrzymy na nazwę zespołu – że panowie zwrócili się ku muzyce rozrywkowej – lekkiej, zwiewnej i kolorowej. Są tu ich własne kompozycje – np. Bandoska in Blue Wróblewskiego, będąca pierwszym w historii polskiego jazzu opracowaniem melodii ludowej. Ptaszym zagrał nawet ten utwór na festiwalu Jazz Jamboree w 1959 roku – a także interpretacje ówczesnych przebojów, m.in. Do widzenia Barbary Barskiej. Warto wspomnieć, że ten rozrywkowy repertuar ściągnął na muzyków falę krytyki, że jak to poważni jazzmani rozcieńczają jazz. W ich obranie stanął ówczesny krytyk muzyczny, Adam Sławiński, twierdząc, że takie małe rozmiękczenie jazzu dobrze zrobi jego nadętemu obrazowi.

Twórczość Kwintetu Barowego aż się prosi o współczesne odczytanie – wskazałbym na Jazz Band Młynarski-Masecki albo Mitch & Mitch.

 

Ponadto ukazały się:

Jazz Q – Hvězdoň (kwiecień 2020) »» link do strony

No Limits – No Movie Soundtrack (kwiecień 2020) »» link do strony

Hedone – Rare 92-20 (czerwiec 2020) »» link do strony

SBB – Jerzyk (czerwiec 2020) »» link do strony

Lucjan Kaszycki – Doktor Murek (czerwiec 2020) »» link do strony

Cytrus – Raj utracony (lipiec 2020) »» link do strony







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy