Wpisz i kliknij enter

Godspeed You! Black Emperor – G_d’s Pee At State`s End!

Wstaw literkę „o” pomiędzy „G” a „d”.

Na własne potrzeby nazwałem kiedyś twórczość Godspeed You! Black Emperor muzyką nadlatującego bombowca. Niekoniecznie najmilsze określenie skrywa w sobie oczywiste i zapowiedziane zagrożenie, a konkretnie ostrzeżenie przed nim. Z tym tylko, że w przypadku GY!BE mówimy tu o dekadach konsekwentnego wieszczenia końca dni. Zresztą w notatce do najnowszego krążka piszą wprost o czasach śmierci życząc nam jednocześnie dużo miłości. Spektakularny album, który nosi tytuł ” G_d’s Pee At State`s End!” kryje w sobie epicki rozmach, ale taki kod DNA został wszczepiony do zapowiedzi apokalipsy przez Richarda Wagnera i Francisa Forda Coppolę.

Militarystyczny ton zostanie z nami jeszcze przez chwilę przymusowo wywołany choćby tytułem utworu rozpoczynającego płytę „A Military Alphabet (five eyes all blind) (4521.0kHz 6730.0kHz 4109.09kHz) / Job’s Lament / First of the Last Glaciers / where we break how we shine (ROCKETS FOR MARY)”. Zamiłowanie do długich tytułów łączy się z długością kompozycji. Akurat ta oparta jest na marszowym rytmie wyznaczanym przez gitarę. Istny zew bojowy przetacza się przez lekko ponad dwadzieścia minut. Jest to soczyste i batalistyczne. Tylko pamiętajcie proszę, że Godspeed żadnymi apologetami wojny nie są. Ciężar polityczny położony jest raczej na lewą flankę.

Napięcie dramaturgiczne nie spada w dalszej części płyty. „Fire at Static Valley” przynosi ze sobą drony i elegijne uczucia. Chwila przestoju, w przypadku GY!BE, trwa prawie sześć minut. Potem znów wracamy na pole bitwy o czym przypominają początkowe komunikaty radiowe (również obecne na początku albumu) w utworze „GOVERNMENT CAME” (9980.0kHz 3617.1kHz 4521.0 kHz) / Cliffs Gaze / cliffs’ gaze at empty waters’ rise / ASHES TO SEA or NEARER TO THEE”. Wcale nie jest rzeczą prostą zbudowanie takiej suity jak ta. Umiejętności zespołu w tym zakresie podziwiam od lat i jestem prawie bezkrytyczny wobec nich. Stąd spore zamieszanie i zaskoczenie przyniosła część rozpoczynająca się mniej więcej w piętnastej minucie.

To właśnie w tej chwili zespół porzuca swą ponurość i oferuje optymizm grany z werwą przynależną zespołowi Arcade Fire w czasach swego debiutu. Czego jak czego, ale determinacji zespołowi odmówić nie można. Na sam koniec prezentują „Our Side Has To Win (for D.H.)”. Brzmią tu jakby mieli ogłosić ostateczne zwycięstwo, choć trudno pozbyć się wrażenia pozorności. Oprzeć się sile skrzypiec Sophie Trudeau jest trudno, a ich nagłe urwanie przed naturalną kulminacją świadczyłoby jednak o zachowaniu pewnej rezerwy na wypadek, gdyby sprawy przybrały obrót zgoła inny, niż zakładany w tytule. Żeby lepiej zrozumieć postawę tej punkowo nastawionej orkiestry symfonicznej proponuję wstawić literkę „o” pomiędzy „G” a „d” w tytule płyty, żeby całość stała się bardziej zrozumiała.

Constellation Records | 2021
Bandcamp
FB Constellation







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy