Wpisz i kliknij enter

Christian AB – The Nu Life

Hard house wyszlifowany w Panorama Barze.

Christian Browne zaczął swą przygodę z didżejowaniem od przekopywanie stert winyli w londyńskich sklepach muzycznych. Jako zapalony digger zgromadził z czasem pokaźną kolekcję płyt, z których większość świetnie nadawała się do tańca. Kupił więc mikser i zaczął próbować swych sił w didżejowaniu. Sukcesy zapewniła mu oryginalna selekcja, łącząca zgrabnie house z electro i techno. Kiedy Browne znał już na pamięć wszystkie londyńskie sklepy z winylami, przeprowadził się do Berlina.

Zmiana miejsca zamieszkania sprawiła, że postanowił otworzyć nowy rozdział w swym życiu i zacząć tworzyć własną muzykę. Pierwsze jego nagrania pod pseudonimem Christian AB zabrzmiały publicznie w Panorama Barze podczas jednego z setów Ryana Elliota, który odtworzył je jeszcze z kasety DAT. Dobra reakcja tańczącego tłumu sprawiła, że kolejne utwory Browne zaczęły trafiać na winylowe dwunastocalówki takich tłoczni, jak London In Transmission czy Timeless. Debiutanci album Brytyjczyka postanowił jednak opublikować jego mentor nakładem swej tłoczni Faith Beat.

„The Nu Life” zaczyna się od „Outta Phase” – typowo chicagowskiego house’u, w którym mocny rytm oplata acidowy loop. Potem muzyka uderza z jeszcze większą siłą. „Bluescreen” lokuje się w formule minimalowego hard house’u, podobnie jak „Super Solar” i „Keystrokez”, z tym, że te dwa ostatnie nagrania mają bogatsze brzmienie. W każdym przypadku ich podstawą jest dudniący bit, wnoszący bardziej melodyjne dźwięki. W „Nu Life” dostajemy dubową obróbkę dźwięku, uwodzącą słuchacza pogłębionym basem i syntezatorowymi modulacjami.

Najlepsze nagrania Browne zostawił na koniec. Najpierw rozbrzmiewa „Fade Away” – breakowa wersja house’u o rwanym pulsie i onirycznym tonie. Potem brytyjski producent zabiera nas do Detroit. Oto „Infinite Resonance” lokuje się w formule wielowarstwowego deep house’u, w którym jest miejsce zarówno na świetliste arpeggio i łagodne tło, jak również na zdubowany bas i miękki bit. Wieńczący zestaw „Coded Whispers” to z kolei sugestywne połączenie electro i techno na typowo detroitową modłę, którego kulminacją jest finałowa melorecytacja w stylu Juana Atkinsa.

Godziny spędzone na przesłuchiwaniu klasycznych krążków zza oceanu sprawiły, że Christian Browne idealnie wczuwa się house, electro i techno. W jego muzyce słychać echa dokonań mistrzów z Chicago i Detroit w rodzaju Paula Johnsona, Glenna Undergrounda czy Omara S. Brytyjski twórca nadaje jednak tej muzyce minimalowy sznyt, odciskając w ten sposób na niej ślad własnej osobowości. W efekcie powstają szorstkie i surowe nagrania, wprost buchające taneczną energią. Jeśli coś sprawdza się w Panorama Barze – jak mogłoby nie sprawdzić się w każdym innym klubie na świecie?

Faith Beat 2024

www.faithbeat.bandcamp.com







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy