Wpisz i kliknij enter

Tenemik – Bemenet/Kimenet

Motoryczne modulacje na analogowych maszynach. 

Piotr Krupiński to chyba ten polski producent, który zgłębił najlepiej wszystkie tajniki jamajskiego i berlińskiego dubu. To właśnie takim brzmieniem poświęcił swą autorską twórczość pod szyldem Yac, ale też współpracę Tomaszem Karczewskim w duecie Normal Bias. Krupiński z lubością nurza się w studyjnych pogłosach i echach, ale dekonstruuje je na własną modłę, sięgając po eksperymentalne narzędzia rodem z estetyki glitch. Stąd jego nagrania raz są bliskie przestrzennemu techno, a kiedy indziej zaszumionemu ambientowi. Zrealizowane przezeń płyty Yaca i Normal Bias to bez wątpienia najciekawsze eksploracje dubu na polskiej ziemi.

Maciej Polak jest z kolei jednym z najbardziej szanowanych specjalistów od analogowych syntezatorów nad Wisłą. Od prawie 30 lat przywraca je do życia w ramach swej firmy Analogia.pl, ale też sam tworzy z ich pomocą muzykę. Najpierw działał z Maciejem Bączykiem w duecie Pin Park, a potem nagrał z wykorzystaniem swych oldskulowych maszyn dwie autorskie płyty – „1972” i „1977”. Zawierają one eksperymentalną muzykę, balansującą od kraut rocka, przez IDM, po ambient.

Dwa lata temu Krupiński został zaproszony do zremiksowania utworu „Bantamweight” Polaka na kompilację „CNC:5Y” wytwórni Coastline Northern Cuts. Efekt okazał się na tyle nośny, że obaj artyści postanowili zrobić coś razem. Spotkali się w Trójmieście na kilku wspólnych sesjach, wykorzystując przede wszystkim analogowe syntezatory, ale też akustyczną perkusję, na której Krupiński zagrał po raz pierwszy. Z nagrań tych wykroili siedem utworów, które ukazały się właśnie na płycie „Bemenet/Kimenet”, firmowanej szyldem Tenemik.

W otwierającym płytę „Konatai” subtelne breaki o dubowym pulsie łączą się z dźwiękami „żywych” bębnów i psychodeliczną elektroniką. „Temegat” wiedzie „motorik beat” rodem z kraut rocka, a resztę aranżu dopełniają świetliste arpeggia analogowych klawiszy. „Matapot” to dub: chmurny bas podszywa tu glitchowe efekty i kosmiczną elektronikę. W „Sepugan” dostajemy nieoczywiste electro, wypełnione wibrującymi syntezatorami i przetworzonymi głosami. „Tunemat” przywołuje transowego kraut rocka o post-punkowym nerwie. Wieńczący płytę „Kanavik” zwiera w pomysłowy sposób berliński dub z prog-rockowymi klawiszami w stylu lat 70.

Bardzo przyjemnie słucha się tej muzyki. Jest w niej jakaś lekkość i zwiewność, kolejne fale syntezatorowych modulacji nie przytłaczają, słychać tu niebanalną melodykę, nie brak też erudycyjnych nawiązań do klasyki elektroniki. Podobne myślenie o łączeniu dubu i kraut rocka z ambientem i glitchem mamy na najlepszych płytach Roberta Lippoka czy jego zespołu To Rococo Rot. Nagrania Niemca są równie oniryczne i świetliste co muzyka polskiego duetu. Na pewno muzyka ta świetnie sprawdzi się na żywo, bo ma mocno hipnotyczny puls. Czekamy więc na koncerty Tenemika. 

Coastline Northern Cuts 2025

www.northerncuts.com

www.facebook.com/CNCuts







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy