Wpisz i kliknij enter

Solitary Dancer – SDIII

Wielobarwna i nastrojowa opowieść.

Pod szyldem Solitary Dancer ukrywa się brytyjski duet, w skład którego wchodzą Adam Hodgins i Anthony Galati. Obaj są obecni na klubowej scenie od początku minionej dekady i mają w swym dorobku mniejsze i większe sukcesy solowe. Pierwszy serwował energetyczny house jako Iron Galaxy i Sobola, a drugi – odniósł największy sukces w duecie Gingy & Bordello, który ulokował dwie EP-ki ze stylowym tech-house’m w katalogu renomowanej wytwórni Turbo. Ścieżki obu twórców przecięły się w pewnym momencie i ponieważ znaleźli ze sobą dobre porozumienie, postanowili stworzyć coś wspólnie.

Była to dobra decyzja. Debiutancki album Solitary Dancer z 2019 roku objawił wchodzących w jego skład producentów jako utalentowanych twórców nastrojowej muzyki klubowej, zakorzenionej w detroitowym techno i electro z początku lat 90. Sukcesem była nie tylko płyta „Rites Of Passages”, ale również dziewięć EP-ek, które duet opublikował w latach 2016 – 2025. Pomimo, że Anglicy powołali do życia własną wytwórnię Public Possesions, nagrywają z powodzeniem dla innych tłoczni. Trzy ich ostatnie krążki firmuje Y-3000 – label powołany do wydawania muzyki wykorzystywanej podczas pokazów mody japońskiego projektanta Yohji Yamamoto i firmy Adidas.

W cyfrowej wersji materiał ten został poszerzony aż do półtorej godziny. Osiemnaście składających się nań nagrań układa się jednak w spójną opowieść. Hodgins i Galati tym razem stawiają na bardziej soundtrackową muzykę. Mamy tu nieco klubowych rytmów: breakbeat („Politics Of Being”), electro („Genesis”) i techno („De Profundis”). Nagrania te mają jednak stonowaną energię, przez co idealnie pasują do reszty zestawu. A tworzą go melancholijne i oniryczne produkcje, w których ambientowy minimalizm („Extant”) spotyka się filmowymi orkiestracjami („Andromeda”) i kosmiczną elektroniką („I’ll Meet You At The Horizon”).

Choć długa to kolekcja, nie wywołuje znudzenia. Brytyjscy artyści tworzą wielobarwną i intrygującą całość, która wciąga swą linearną narracją, stylowymi brzmieniami i sugestywnym klimatem. Niby to muzyka użytkowa, służąca pokazom mody, a jednak z powodzeniem może funkcjonować poza tym kontekstem. Materiał ten ukazuje się teraz w postaci sześciu winylowych dwunastocalówek oraz w formacie cyfrowym. Ci, którzy lubią dokonania Dopplereffekt, Drexcyi, Kenny’ego Larkina, The Black Doga, B12, Stasis czy As One – na pewno znajdą tu coś dla siebie.

Private Possesions 2026

www.solitarydancer.net

www.facebook.com/sol1tarydancer







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy