Zbliża się koniec roku, więc to dobry moment, by nadrobić kilka płytowych zaległości. W tej części cyklu proponuję elektronikę (m.in. Sibot, Felix Laband), rockową psychodelię czy songwriterskie piosenki.
„Spodziewałam się, że moja ścieżka zawodowa kiedyś zaprowadzi mnie na sztukę baletową. Nie mogłam jednak przypuszczać, że pierwszym baletem, na który pójdę będzie ten, do którego muzykę skomponowałam.”