Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


The Herbaliser – Same As It Never Was


Przed nagraniem tego krążka muzycy The Herbaliser podjęli decyzję o zmianie wytwórni. Widocznie Wherry i Ollie Teeb poczuli się już zbyt wygonie w matczynej Nina Tune, i w poszukiwaniu nowych wrażeń przeszli do bardziej klubowej !K7. Efekty słyszymy już na początku nowego krążka. Nie chodzi o to, że Herbaliser odcina się zupełnie od korzeni – mistrzowski sampling i dowtempowe zacięcie to wciąż domena panów z południowego Londynu. Na nowej płycie wszystko to jednak współgra z tkanką żywej muzyki, okraszonej klubowym blichtrem i synkopowanym rytmem.
The Herbaliser – „Amores Bongo”

Najbardziej znaczącą zmianą jest tu jednak zaproszenie do współpracy Jessiki Darling – wokalistyki, która w szeregi zespołu wniosła niesforny wokal, nadający całości zdecydowanie funkowy charakter. Krótko mówiąc – The Herbaliser to już nie tylko dwóch ludzi z gramofonami, ale cały kolektyw muzycznej burzy mózgów. Tak oto Pionierzy samplingu weszli w kolejną fazę ewolucji.
The Herbaliser – „Cant Help This Feeling”

Wśród 12 utworów na płycie dominują te, które odsłaniają songwriterski talent londyńczyków. Najczęśćiej są to czysto imprezowe, bujające numery, w sam raz nadaje się na wakacyjne spotkanie ze słońcem – „Cant Help This Feeling” czy „Clap Your Hands” to tracki, które rozruszają każdego. Ale pośród tych wszystkich piosenkowych numerów znajdziemy również „starego” Herbalisera. „The Next Spot” i „Amores Bongo” przywołują wypracowaną formę z początków działalności duetu – instrumentalne, downbeatowe numery, pełne fragmentów starych filmów i winyli. Na płycie nie ma też wokalnego monopolu – gościnny udział raperów jest w przypadku opisywanego kolektywu raczej standardem, choć na „Same As It Never Was” wart uwagi jest jedynie „Just Wont Stop”.
The Herbaliser – „The Next Spot”

Instrumentalnie to ogromny krok na przód. Wyciskanie basów jedynie za pomocą softwearów to w historii Herbaliser już zamkniety etap, co potwierdza udział znanego basisty Pino Palladino. Sampling, choć obecny, mierzy się z siłą płuc Easy Access Orchestra. A zapętlone wokale ustępują miejsca popisom wspomnianej 22-letniej Jessiki Darling. Panowie przez wiele lat dobrze zakonserwowali swoje umiejętności, ale nie stracili przy tym młodzieńczej pasji poszukiwania. „Same As It Never Was” to powrót na dźwiękowy poligon doświadczalny – może właśnie dlatego dzisiejszy Herbaliser jest „tak dobry, jak nigdy nie był”.
2008

3 KomentarzyDodaj komentarz
  1. Rozczarowałam się tą płytą…musiałam wrócić do Remedies, żeby się uspokoić:) Za dużo funku, za mało klimatu

  2. Plyta imho slaba w ostatecznym rozrachunku , niektre frazy wrecz meczace. Wyprodukowana oczywiscie swietnie itd ale ja wole chyba poprzednie odslony.

  3. pionierzy samplingu… zaprawdę dobry żart.


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress