Alessandro Cortini + Lawrence English – Immediate Horizon
Jarek Szczęsny:

Bardzo popularne słowo.

D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.



va – samplitude – one step further


mamy do czynienia z wydawcnictwem będącym podsumowaniem ubiegłorocznej edycji warsaw electronic festival. impreza odbyła się w dniach 4-25 października 2003 i płyta „samplicity” ma za zadanie prezentować najciekawsze projekty związane z wef. zostawiając – na kilka chwil – muzyczną zawartość krążka na boku przyznać trzeba, że ten podwójny album to jeden z nielicznych świetne pomyślanych i profesjonalnie zrealizowanych pomysłów PR na naszej eksperymentalnej muzycznej scenie. właśnie o to chodzi – dzięki tej płycie sporo osób dowie się o festiwalu i zainteresuje się jego kolejną edycją, dzięki „samplicyty” również organizatorom uda się przyciągnąć wykonawców i sponsorów. świetny pomysł.
jak „samplicity” prezentuje się muzycznie? dość ciekawie – większość kawałków to muzyka na bardzo wysokim poziomie. szczególnie ciekawy jest drugi krążek – grają c.h. district, mr.incognito, qriozum. również paul farrington, mający na swym koncie współpracę ze scannerem i kilka prac dla labelu bip hop. eksperymentalna, klikowa elektronika, zazwyczaj dość mroczna, momentami bardzo ekstremalna, przypominająca dziwne dźwięki serii „invalid objects” czy klimat wytwórni mille plateaux. czasem tylko pojawi się szczypta żywych brzmień – w ramach wef 2003 grali między innymi panowie trzaska i oleś. a na deser – przyjemne dla ucha nagrania bydgoskiej formacji sing sing penelope. genralnie – jak na polski grunt – wydawnictwo wyjątkowe, będące świetną wizytówką tak festiwalu, jak i samych artystów.
„samplicity” to jednoznaczna odpowiedź dla tych, którzy zastanawiają się nad swoją obecnością podczas tegorocznej edycji warsaw electronic festival. odpowiedź jednoznaczna tym bardziej, iż w tym roku podczas imprezy mają wystąpić mistrzowie nowej elektroniki – autechre. czy dojdzie do tego koncertu – zobaczymy, dzięki „samplicity” mamy pewność, że festiwal i bez wielkich gwiazd może być sporą gratką.
2003

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. emo

    Absolutny mistrz mój o panie!,począwszy od housowych wycinanenek w seksownym projekcie LUOMO dalej w live produkcjach jako Usitalo i własnie jako Delay..nie ma lepszego współczesnego podwodnego ambientu.(a na dodatek jego partnerka to Antye z Laub a-czyli niemiecka Bjork)