ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.

Gary Holldman – Celina EP
Paweł Gzyl:

Poznański producent rozwija skrzydła.



va – samplitude – one step further


mamy do czynienia z wydawcnictwem będącym podsumowaniem ubiegłorocznej edycji warsaw electronic festival. impreza odbyła się w dniach 4-25 października 2003 i płyta „samplicity” ma za zadanie prezentować najciekawsze projekty związane z wef. zostawiając – na kilka chwil – muzyczną zawartość krążka na boku przyznać trzeba, że ten podwójny album to jeden z nielicznych świetne pomyślanych i profesjonalnie zrealizowanych pomysłów PR na naszej eksperymentalnej muzycznej scenie. właśnie o to chodzi – dzięki tej płycie sporo osób dowie się o festiwalu i zainteresuje się jego kolejną edycją, dzięki „samplicyty” również organizatorom uda się przyciągnąć wykonawców i sponsorów. świetny pomysł.
jak „samplicity” prezentuje się muzycznie? dość ciekawie – większość kawałków to muzyka na bardzo wysokim poziomie. szczególnie ciekawy jest drugi krążek – grają c.h. district, mr.incognito, qriozum. również paul farrington, mający na swym koncie współpracę ze scannerem i kilka prac dla labelu bip hop. eksperymentalna, klikowa elektronika, zazwyczaj dość mroczna, momentami bardzo ekstremalna, przypominająca dziwne dźwięki serii „invalid objects” czy klimat wytwórni mille plateaux. czasem tylko pojawi się szczypta żywych brzmień – w ramach wef 2003 grali między innymi panowie trzaska i oleś. a na deser – przyjemne dla ucha nagrania bydgoskiej formacji sing sing penelope. genralnie – jak na polski grunt – wydawnictwo wyjątkowe, będące świetną wizytówką tak festiwalu, jak i samych artystów.
„samplicity” to jednoznaczna odpowiedź dla tych, którzy zastanawiają się nad swoją obecnością podczas tegorocznej edycji warsaw electronic festival. odpowiedź jednoznaczna tym bardziej, iż w tym roku podczas imprezy mają wystąpić mistrzowie nowej elektroniki – autechre. czy dojdzie do tego koncertu – zobaczymy, dzięki „samplicity” mamy pewność, że festiwal i bez wielkich gwiazd może być sporą gratką.
2003

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. emo

    Absolutny mistrz mój o panie!,począwszy od housowych wycinanenek w seksownym projekcie LUOMO dalej w live produkcjach jako Usitalo i własnie jako Delay..nie ma lepszego współczesnego podwodnego ambientu.(a na dodatek jego partnerka to Antye z Laub a-czyli niemiecka Bjork)