Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



3 pytania – Christian Fennesz

Czołowy twórca ambientu w krótkiej rozmowie zechciał nam zdradzić czego teraz słucha i nad czym pracuje.

W czerwcu ubiegłego roku Christian Fennesz wydał album „AUN – The Beginning and the End of All Things” ze ścieżką dźwiękową do filmu „AUN” w reżyserii Edgara Honetschlägera.

A we wrześniu 2012 roku Christian wypuścił mini album pt. „Fa 2012” nakładem Editions Mego.

Czego ostatnio słuchasz?

  • Johann Sebastian Bach
  • Genesis – „The lamb Lies Down on Broadway”
  • Miles Davis
  • Fela Kuti

Nad czym obecnie pracujesz?

Pracuję nad nowym album, który ukaże się na przełomie jesieni i zimy 2013 roku.

Gdzie zagrasz w najbliższym czasie?

Zagram we Florencji, Helsinkach, Monachium i Londynie.

Christian Fennesz - Luis Martins

Christian Fennesz podczas koncertu w Luís Martins (Lizbona, 2012r.)

 

Oficjalna strona artysty »
 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 12

  1. lakretino

    „Szkoda, że Fennesz tak późno planuje album. Znowu będzie tak jak z „Black Sea”, który okazał się genialnym albumem i przegrał w plebiscycie na płytę roku pewnie tylko dlatego, że ukazał się bodajże w listopadzie.” Czyli jest zakaz wydawania płyt w listopadzie lub grudniu, bo się nie załapie na jakiś plebiscyt?

    • A kto powiedział, że jest zakaz? Napisałem tylko, że się nie załapie. I tyle. Potem jest płacz nad rozlanym mlekiem. Dobrze pamiętam niektóre komentarze na forum (pewnie można je odszukać), że pewnie byłby wysoko, gdyby płyta wyszła wcześniej…

  2. jaro

    To jest cykl trzech pytań, cóż może uczynić redaktor jeśli taki Fennasz nie ma ochoty gadać. Taką rola redaktora, wysłuchać, nie zmyślać.

    • Wiem, nie czepiam się redaktora. Sama formuła takiego sms-owego mikrowywiadu jest fajna. Jeno niektórzy potrafią coś więcej napisać i ich porównanie z tym, co napisał Fennesz, wydało mi się zabawne:-)

  3. Iwona

    A i napisał się Pan Łukasz,bardzo dobra recenzja,pozdrawiam.

  4. jaro

    Dzięki:)

  5. Szkoda, że Fennesz tak późno planuje album. Znowu będzie tak jak z „Black Sea”, który okazał się genialnym albumem i przegrał w plebiscycie na płytę roku pewnie tylko dlatego, że ukazał się bodajże w listopadzie… Czekam! Dzięki za ten wywiadzik.

    • Łukasz Komła

      Miejmy nadzieję, że nowy album Christiana pojawi się jesienią. Pozdrawiam!

  6. No, ten to się nagadał 🙂

  7. k.

    Piona Lukas!