Akito – Gone Again
Paweł Gzyl:

Tak się bawią w Londynie.

Waajeed – From The Dirt
Paweł Gzyl:

Cała tradycja „czarnej” muzyki w formie klubowych killerów.

Ian William Craig – Thresholder
Jarek Szczęsny:

Grobowa ekspansywność.

System – Plus
Paweł Gzyl:

Duńscy weterani ambientu plus Nils Frahm.

Igor Boxx – Kabaret
Jarek Szczęsny:

Słuchanie do namysłu.

Objekt – Cocoon Crush
Paweł Gzyl:

Egzotyczny kolaż mikrodźwięków.

Julia Holter – Aviary
Jarek Szczęsny:

Uzasadniona epickość.

Shlømo – Mercurial Skin
Paweł Gzyl:

Elektroniczna retromania.

SHXCXCHCXSH – OUFOUFOF
Paweł Gzyl:

Rytmiczne wariacje.

Jessica Moss – Entanglement
Jarek Szczęsny:

Swoją drogą.

Book Of Air – Se (in) de bos
Łukasz Komła:

Ambient na osiemnastu muzyków!

Kittin – Cosmos
Paweł Gzyl:

Kittin ciągle ta sama, choć już bez „Miss”.

Remek Hanaj – Wysiadywanie góry
Jarek Szczęsny:

Strefa słyszenia.

Jan Wagner – Nummern
Łukasz Komła:

To nie numerologia, to czyste emocje!



Robert Schwarz – The Scale Of Things

Elektroakustyczne manipulacje doprawione field recordingiem znów zdały egzamin.

Robert Schwarz to architekt, artysta dźwiękowy i kompozytor mieszkający w Austrii. Studiował między innymi muzykę komputerową na Uniwersytecie Muzyki i Sztuki w Wiedniu. Jest laureatem międzynarodowych stypendiów i nagród. Do tej pory wydał kilka płyt pod różnymi pseudonimami, a jego nagrania ukazały się nakładem takich wytwórni jak Gruenrekorder, Laton, Kinderkreuzzug, Vienna Wildstyle, Sonic Terrain czy Mudblob.

Teraz otrzymaliśmy album „The Scale Of Things” sygnowany nazwiskiem artysty, gdzie soundartowe eksperymenty zostały w niezwykle interesujący sposób połączone z nagraniami terenowymi. Winylowe wydawnictwo wypełniło siedem kompozycji. Całość otwiera głęboki i wciągający utwór „Drift Following The Seam”, w którym mistyczny wymiar spotęgowały proste, lecz sugestywne uderzania w kocioł lub jakiś ogromny bęben. Na płycie słyszmy field recording z różnych stron świata: m.in. z RPA z rezerwatu Mmabolela, z La Gomera (wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich), z Naksos (wyspa na Morzu Egejskim) i Yangshuo (powiat w południowych Chinach). Twórczość Schwarza jest również głęboko zakorzeniona w musique concrète, co też potwierdzają kolejne fragmenty: „In The Flat Field”, „Frost” i „Self-Propelled-Sound-Particles”. W tym ostatnim świetnie wypadają odgłosy owadów sprzęgnięte z brzmieniem syntezatorów modułowych, dzięki czemu uległy rozmyciu granice między tym, co naturalne a wykreowane. Dźwiękowy świat Austriaka jest zarazem fascynujący, hipnotyzujący, jak też niepokojący („With The Witch”, „Mabalel”, „From Surface Downwards”).

Robert Schwarz potrafi sukcesywnie wyprowadzić słuchacza nie z równowagi, lecz w przysłowiowe pole. Twórca umiejętnie i sprawnie gubi tropy, a jego elektroakustyczne manipulacje doprawione field recordingiem przenoszą nas w nieokreślone miejsce, co sprawia, że odkrywamy niby świat natury, ale mocno zniekształcony i niedookreślony. Obcowanie z „The Scale Of Things” to nie jest podróż do nikąd, to wyprawa wymagająca od nas tego, abyśmy sami określi nazwę tej nieznanej krainy.

15.05.2015 | Gruenrekorder

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze