Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

Robert Schwarz – The Scale Of Things

Elektroakustyczne manipulacje doprawione field recordingiem znów zdały egzamin.

Robert Schwarz to architekt, artysta dźwiękowy i kompozytor mieszkający w Austrii. Studiował między innymi muzykę komputerową na Uniwersytecie Muzyki i Sztuki w Wiedniu. Jest laureatem międzynarodowych stypendiów i nagród. Do tej pory wydał kilka płyt pod różnymi pseudonimami, a jego nagrania ukazały się nakładem takich wytwórni jak Gruenrekorder, Laton, Kinderkreuzzug, Vienna Wildstyle, Sonic Terrain czy Mudblob.

Teraz otrzymaliśmy album „The Scale Of Things” sygnowany nazwiskiem artysty, gdzie soundartowe eksperymenty zostały w niezwykle interesujący sposób połączone z nagraniami terenowymi. Winylowe wydawnictwo wypełniło siedem kompozycji. Całość otwiera głęboki i wciągający utwór „Drift Following The Seam”, w którym mistyczny wymiar spotęgowały proste, lecz sugestywne uderzania w kocioł lub jakiś ogromny bęben. Na płycie słyszmy field recording z różnych stron świata: m.in. z RPA z rezerwatu Mmabolela, z La Gomera (wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich), z Naksos (wyspa na Morzu Egejskim) i Yangshuo (powiat w południowych Chinach). Twórczość Schwarza jest również głęboko zakorzeniona w musique concrète, co też potwierdzają kolejne fragmenty: „In The Flat Field”, „Frost” i „Self-Propelled-Sound-Particles”. W tym ostatnim świetnie wypadają odgłosy owadów sprzęgnięte z brzmieniem syntezatorów modułowych, dzięki czemu uległy rozmyciu granice między tym, co naturalne a wykreowane. Dźwiękowy świat Austriaka jest zarazem fascynujący, hipnotyzujący, jak też niepokojący („With The Witch”, „Mabalel”, „From Surface Downwards”).

Robert Schwarz potrafi sukcesywnie wyprowadzić słuchacza nie z równowagi, lecz w przysłowiowe pole. Twórca umiejętnie i sprawnie gubi tropy, a jego elektroakustyczne manipulacje doprawione field recordingiem przenoszą nas w nieokreślone miejsce, co sprawia, że odkrywamy niby świat natury, ale mocno zniekształcony i niedookreślony. Obcowanie z „The Scale Of Things” to nie jest podróż do nikąd, to wyprawa wymagająca od nas tego, abyśmy sami określi nazwę tej nieznanej krainy.

15.05.2015 | Gruenrekorder

 

Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze