Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Sally Dige i Bibi And The Wave w Chmurach

20 listopada koniecznie odwiedźcie warszawskie Chmury

20 listopada w warszawskiej klubokawiarni Chmury pojawi się dość ciekawa postać, reprezentantka berlińskiej sceny – Sally Dige. Polskim akcentem będzie natomiast tego wieczoru stołeczny zespół Bibi and The Wave.

Sally Dige to kanadyjska artystka duńskiego pochodzenia, któa obecnie mieszka w Berlinie. Po raz pierwszy dała się poznać w 2011 roku publikując wideo do piosenki „Immaculate Deception”, który tak, jak kolejne klipy, wyróżnia się charakterystyczną dla Dige estetyką VHS. Mając na koncie dwie EP-ki, przed kilkoma miesiącami Sally wydała swój debiutancki album „Hard to Please”, będący efektem całej dotychczasowej pracy artystki nad swoim solowym projektem. Wydawnictwo ukazało się za pośrednictwem brytyjskiej wytwórni Night School Records (m.in. Molly Nilsson, The Space Lady, Group Rhoda) i zawiera wcześniejsze, surowsze utwory, bardziej zakorzenione w stylistyce minimal wave, a także te nowsze, bardziej nastrojowe, w których Dige pozbywa się przybieranych do tej pory masek i ujawnia swoje delikatniejsze oblicze.

Z kolei Bibi and The Wave to „dwie osoby, chociaż tak naprawdę jedna, a tak w ogóle to też dwie trzecie Absolutu. Na pewno nie z tej Ziemi, mimo iż bywają przyziemni. Lubią imbir i inne korzenie, więc zaczęli czerpać z klasyki, czyli wszystkiego tego, co można było znaleźć w latach 90’ w łóżeczkach dziecięcych i w łóżkach szalonych eksperymentatorów z elektroniką. Po prostu zagrają łóżkowe tribal techno.”

*Miejsce: Chmury / Warszawa. ul. 11 Listopada 22
Start: 20.00
Wstęp: 20 zł

 

źródło: Chmury

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.