jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.



Michał Wolski – The Root EP

Kolejne asy w talii Michała.

Drugie wydawnictwo polskiej wytwórni iDo przynosi kolekcję nagrań jednego z najciekawszych twórców rodzimego techno. Sześć nagrań z zestawu odsłania nowe możliwości tkwiące w podejściu do dźwięku, jakie prezentuje Michał Wolski. Świadczą o tym zarówno jego autorskie nagranie, jak i ciekawe remiksy.

Otwierające zestaw „Clarity” to zupełne zaskoczenie – eksperymentalna wizja rozpisana na dronowe wyziewy i dubowe efekty, zanurzone w analogowych trzaskach. Mało znamy takie oblicze muzyki Michała – czujne, wyciszone, niepokojące. „The Mountain” przenosi nas od razu na teren zredukowanego dub-techno, w pomysłowy sposób wpisując w perliste tony klawiszy dalekie echa trąbki (albo kornetu). „New Rome Remix” tegoż utworu odsłania jego ilustracyjne walory, zamieniając w ambientowy prepar.

„Ordinary Mind” z drugiej strony krążka znów tętni klubowym rytmem – tym razem lokującym się bliżej nowoczesnego techno. Wypełniający kompozycję stłumiony bit i horrorowa elektronika przywołują skojarzenia z Andy Stottem – choć Michał nasyca własne nagranie bardziej taneczną energią. W „The Root” polski producent przywołuje echa swych wczesnych kompozycji, stawiając na klikający puls, podrasowany jednak na dubową modłę podwodnymi syntezatorami. Pod palcami Garry’ego Holldmana utwór ten zamienia się w zaszumione dub-techno ze szkoły DeepChord.

Niby to tylko sześć nagrań – a ileż tu intrygujących pomysłów brzmieniowych. Michał Wolski ciągle rozwija wybraną przez siebie estetykę, raz asymilując aktualne trendy na elektronicznym rynku, a kiedy indziej – odwołując się subtelnie do swej własnej przeszłości. Efekty są jak zawsze w jego przypadku niezwykle udane – i wieńczą mocnym akcentem szalenie udany rok na rodzimej scenie techno.

International Day Off 2015

www.internationaldayoff.org

www.facebook.com/international.day.off

www.facebook.com/michalwolskimusic

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Zakrzewski Krystian

    Wolskiego i Malinowskiego przyjmuję zamiast witaminy C 🙂
    Zawsze dobre!