BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?



Mikel R. Nieto – Dark Sound

Hiszpański artysta dźwiękowy w swojej książce „Dark Sound” porusza wiele zagadnień związanych z hałasem, ciszą i słuchaniem. Oprócz tekstów naukowych mamy też nagrania terenowe zarejestrowane w lasach tropikalnych Ekwadoru.   

Mikel R. Nieto jest także naukowcem, wykłada na różnych uczelniach, prowadzi warsztaty oraz konstruuje własne mikrofony, pozwalające mu odkrywać nowe metody zapisu dźwięku w terenie. „Dark Sound” to jego pierwsza pozycja w katalogu niemieckiej oficyny Gruenrekorder. W pierwszej kolejności dostajemy do ręki czarną książkę, w twardej oprawie, 176 stron, którą najlepiej czyta się przy świetle dziennym z uwagi na sposób w jaki ją wykonano – na czarnych, atramentowych kartkach wydrukowano teksty w kolorze przypominającym „złoto”. Artykuły są napisane w czterech językach: huao, baskijskim, hiszpańskim i angielskim. Po zapoznaniu się z książką, sięgamy po płytę wypełnioną nagraniami terenowymi pochodzącymi z lasów tropikalnych położonych we wschodniej części Ekwadoru, a dokładnie chodzi tu o plemię Huaorani zamieszkujące las Yasuní i posługujące się językiem huao. To indiańskie plemię jest wyjątkowe, uważa się ich za pierwotnych mieszkańców tych lasów.

„Dark Sound” przybliża czytelnikowi problem tzw. ekopolityki w tamtym rejonie świata. W książce znajdziemy różne raporty, zestawienia i skany dokumentów, mówiące o ogromnym zagrożeniu dla ludzi oraz środowiska w postaci hałasu, jaki generuje tam bezwzględny i krwiożerczy przemysł naftowy. Inspirujące są też teksty R. Nieto dotyczące aktu słuchania i ciszy. W wielu miejscach autor powołuje się na myśli kluczowych filozofów XX wieku, takich jak Martin Heidegger, Michel Foucault czy Jacques Derrida. Jeśli chodzi o proces słuchania, R. Nieto wielokrotnie nawiązuje w swojej pracy do aktualnych zachowań członków plemienia Huaorani. Choć jak sam pisze: „Słuchanie nie może być pojmowane w kategoriach biologicznych. Nic nie jest obiektywne i nigdy obiektywizm nie powinien być celem słuchania. Nie jesteśmy neutralnymi obserwatorami, a wręcz przeciwnie – jesteśmy słuchaczami interesującymi się otoczeniem. Historia mówiona uczy nas uważnie słuchać ciszy w tym, co mówią do nas inni ludzie, a cały ten proces polega na ujarzmianiu własnego ego.

Według plemiennych myślicieli, dzisiejsza młodzież Huaorani nie potrafi rozmawiać, słyszy ale nie umie słuchać – utracili zdolność myślenia. Takimi oto słowami opisują tę sytuację: „Dzisiejsi mężczyźni są jak kurczaki: mają skrzydła, ale nie umieją wysoko latać.”„Słuchanie innych ludzi potwierdza moje własne istnienie” – pisze R. Nieto. Tylko uważne słuchanie dźwięków zwierząt pozwoli myśliwym zdobyć pożywienie. Wystarczy, że przyjdzie pora deszczowa i nieustannie padający deszcz czyni z nich w pewnym sensie ludzi niepełnosprawnych. Więc jeśli dokładnie wsłuchamy się w materiał z „Dark Sound”, gdzie głównie stykamy się z odgłosami przyrody w zestawieniu z hałasem wytwarzanym przez człowieka, czyli m.in. warkotem maszyn oraz ogromnym hukiem silników nisko przelatującego samolotu, uświadamiamy sobie, jak ważną rolę odgrywa cisza w życiu Huaorani. Ale to tylko jeden z aspektów tego niezwykle skomplikowanego problemu przed jakim stają mieszkańcy lasów Yasuní.

24.06.2016 | Gruenrekorder

 

Oficjalna strona artysty »Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »Profil na BandCamp »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze