Ben LaMar Gay – Confetti In The Sky Like Fireworks (This Is Bate Bola OST)
Łukasz Komła:

Tym razem Ben LaMar Gay w roli kompozytora muzyki filmowej. Obraz „This Is Bate Bola” pokazuje mało znane oblicze brazylijskiego karnawału.

William Basinski – On Time Out of Time
Ania Pietrzak:

Powrót do przyszłości.

Lakker – Epoca
Paweł Gzyl:

Zwierciadło naszych czasów.

Abul Mogard – And We Are Passing Through Silently
Maciej Kaczmarski:

Zjawiska duszy.

Recent Arts – Skin
Paweł Gzyl:

Ambient, minimal, industrial i… piosenki.

Spopielony – Legendy
Jarek Szczęsny:

Duchologia, analogowy anturaż i zakurzony ambient.

Klangwart – Bogotá
Łukasz Komła:

Niemiecka elektronika spotyka kolumbijskie szaleństwo.  

Locked Groove – Sunset Service
Paweł Gzyl:

Hołd dla belgijskiej muzyki klubowej sprzed ćwierć wieku.

Gesaffelstein – Hyperion
Maciej Kaczmarski:

W czarnej dupie.

Hugh Marsh – Violinvocations
Jarek Szczęsny:

Dowód na istnienie skrzypiec.

Pfirter – The Empty Space
Paweł Gzyl:

Spóźniony, ale udany debiut.

Ossia – Devil’s Dance
Maciej Kaczmarski:

Sam w mroku.

MDD – Reverse The Contrast
Paweł Gzyl:

Ekstremalna wizja techno.

King Midas Sound – Solitude
Bartek Woynicz:

„Zbadajmy przestrzeń terroru pustki”



Nowości z SOFA

Nakładem wytwórni SOFA wyszły nowe płyty O3 i Martina Küchena. Obie zostały nagrane w niecodziennych miejscach.

o3 – „Trashumancia” (20.10.2017 | SOFA)

Ingar Zach (talerze, instrumenty perkusyjne, elektronika), Alessandra Rombolà (flet, obiekty ceramiczne) i Esteban Algora (akordeon), wracają po dziesięciu latach z drugim albumem „Trashumancia”. W czasie tej długiej przerwy między wydawnictwami, muzycy współpracowali chociażby z norweską grupą cyrkową Stella Polaris. Co ciekawe, że trio postanowiło zarejestrować nowy materiał w tym samym miejscu co poprzednią płytę „De las Piedras”, czyli w kaplicy znajdującej się w tajemniczej hiszpańskiej wsi Urueña.

Dobrze słucha się nagrań O3 na słuchawkach, niekiedy jest to bardzo cicha muzyka, a dzięki słuchawkom można też łatwiej dostrzec delikatne odgłosy ptaków, docierające do wnętrza kaplicy. „Trashumancia” wiedzie nas w obszary swobodnej improwizacji, momentami drapieżnej i budowanej z dźwiękowych napięć, a niekiedy wręcz o charakterze ambientowych i spokojnie płynących fal w przepięknym utworze „Naturaleza Inerte”. Perkusyjny dygot, potężne odgłosy obiektów, żywiołowy akordeon i kontrapunkt w postaci fletu, robią duże wrażenie w „Lobizniega”.

Martin Küchen – „Lieber Heiland, laß uns sterben” (08.09.2017 | SOFA)

Szwedzki saksofonista i improwizator, podobnie jak trio O3, nagrał swój nowy materiał w wyjątkowej przestrzeni – wybrał kryptę w katedrze w Lund. W trakcie rejestrowania nagrań, a był to ciepły majowy wieczór, do uszu Küchena docierały dźwięki orkiestry studentów ćwiczących przy otwartych oknach, a z kolei z pobliskiego starego parku przyklasztornego dochodził śpiew ptaków, odgłosy budzącej się wiosny i pojedyncze słowa turystów spacerujących wokół tego miejsca. Küchen wielokrotnie odwoływał się do różnych historii ze swego życia, otwarcie opowiada w wywiadach o swoim ojcu, który był niemieckim żołnierzem w trakcie II wojny światowej, czego potwierdzeniem jest choćby zdjęcie z okładki „Lieber Heiland, laß uns sterben”. Oczywiście artysta patrzy krytycznie na przeszłość i nie boi się o tym mówić.

Wiem, że będę wracał do płyty Szweda, bez względu na konteksty, a szczególnie do niezwykłej kompozycji jaką jest „Pucell In The Eternal Dei Yassin” – prawie dwanaście minut poza rzeczywistością, gdzie orientalne frazowanie saksofonu i wdzierający śpiew operowy zza okna łączą się z elektronicznym tłem, bezwiednie rozbudzając wyobraźnie.

 

Strona wytwórni SOFA »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze