Wpisz i kliknij enter

Alva Noto – vrioon


już minimalistyczna forma okładki pozwala przypuszczać, że zawartość muzyczna niewiele będzie odbiegać od solowych wydawnictw carstena nicolai (aka alva noto), takich jak „portotypes” czy „transforms”. jednak współpraca z japońskim kompozytorem ryuichi sakamoto pozwala mu wypłynąć na odmienne terytoria dźwiękowe. obaj muzycy wnoszą spore bagaże doświadczeń.
sakamoto zaczynał jako członek yellow magic orchestra, później skoncentrował się na komponowaniu muzyki filmowej do takich produkcji jak „ostatni cesarz” czy „mały budda”. nicolai znany jest ze swych elektronicznych minimalistycznych produkcji i instalacyjnych działań na polu sztuki współczesnej. gdy został poproszony o dokonanie remiksu na fortepianowej kompozycji japończyka uczynił to z największą przyjemnością. rytmiczne kliki i trzaski tak zachwyciły sakamoto, iż nawiązała się pomiędzy nimi dwuletnia współpraca nad dźwiękową materią, której efekty możemy podziwiać na „vrioon”. 54-minutowy materiał podzielony jest na 6 cichych impresjonistycznych nagrań. całość cechuje jednolitość klimatu. dźwięki snują się w sennych oparach zatrzymując i naciągając czas. ciepło romantycznego fortepianu kontrastuje z wypieszczonymi rytmami noto, który z mistrzostwem porusza się w estetyce clickncut. bardzo dobrze udało im się zachować muzyką równowagę pomiędzy sobą, a znalezienie złotego środka w wypadku takiego projektu to już połowa sukcesu.
współpraca tych artystów pozwoliła połączyć dwa jak dotąd różne muzyczne światy, słuchacze otrzymali blisko godzinną ambientową przyjemność na najwyższym poziomie.
2003







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
o. Tadeo
o. Tadeo
17 lat temu

Zgadzam się w pełnej rozciągłości. Luke a nie da sie przestac słuchać. http://www.kostropaty.org

Polecamy

3 pytania – King Midas Sound

W walentynki ukazał się nowy album projektu Kevina Martina i Rogera Robinsona, a dziś gościmy ich w naszym cyklu mini wywiadów.