Wpisz i kliknij enter

Sixtoo – Jackals And Vipers In Envy Of Man


Po wielu naprawdę interesujących nagraniach, jakie Sixtoo wypuścił dla Bully czy Mumbles, na sklepowe półki trafia wreszcie najnowsze długogrające dzieło Richarda Squirea. Muzyk nie zdecydował się na stworzenie jakiegokolwiek suplementu do świetnie przyjętego „Chewing On Glass…”, pokazał za to zupełnie inną stronę swojej twórczości.
Nowy krążek wydaje się być wypadkową brzmień, jakie można było usłyszeć na ostatnich epkach Sixtoo: „Body Ache Summer”, „Fight” i „Next”. W odróżnieniu od poprzedniego longplaya, Squire zrezygnował z komponowania utworów od podstaw, wykorzystał bowiem materiał zebrany do oprawy swoich live actów i nie zdecydował się zaprosić do współpracy jakichkolwiek gości. Tak więc sceny zawarte na „Jackals And Vipers…” to trzynaście instrumentalnych epizodów, utrzymanych w konwencji elektronicznego thrillera. Nie ma tu już nawiązań do jazzu i kraut rocka – jest to raczej muzyka wywodząca się z kultury samplingu i miejskich soundsystemów (podczas słuchania płyty skojarzenia z projektem Megasoid nasuwają się natychmiast). Napotykamy dubowe pulsacje (pt. 8), sentymentalne rozważania prowadzone na gitarach i pianinie (pt.4), a także – typowy dla Sixtoo – obraz miasta jako strefy zagrożenia, miejsca gdzie wszystko zdarzyć się może (pt.7) przywołany za pomocą post-punkowych rytmów i abstrakcyjnych przestrzeni.
Squire wykazując się kunsztem starego wyjadacza, doskonale prowadzi wszystkie wątki całej opowieści. Warto również zauważyć, że sięgając po klasyczne w gruncie rzeczy środki, wprowadza do swojej muzyki zupełnie nową dynamikę. Wygląda więc na to, że przed nim jeszcze bardzo długi i owocny okres „dojrzałego buntu”.
2007







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


0 Komentarzy

  1. dzieło,może nie na miarę jedynki ale tak samo porywające…gośc jest wielki(w każdym z kilkunastu wcieleń),i tyle…

  2. dzieło,może nie na miarę jedynki ale tak samo porywające…gośc jest wielki(w każdym z kilkunastu wcieleń),i tyle…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy