Wpisz i kliknij enter

State River Windening – Cottonhead


State River Windening to dwójka multininstrumentalistów: Keiron Pjelan i David Sheppard, oraz perkusista Jon Steele. Trio tworzy muzykę oscylującą wokół post-rockowych brzmień, choć muzykę SRW nazywano już avant-folkiem bądź – co gorsza – avant-country. Debiutancki singiel grupy pojawił się w roku 1998, rok później ukazała się pierwsza płyta, zatytułowana po prostu „State River Windening”. Minęło pięć lat, i oto otrzymujemy nowy materiał Tria – „Cottonhead”.
Nie jest to rzecz elektroniczna, właściwie najbliżej tym dźwiękom do akustycznego post-rocka. Elektronika jest tutaj niesłychanie delikatna, właściwie prawie jej nie ma – ot czasem pojawi się jakiś analogowy smaczek. Główne role odgrywają intrumenty akustyczne: smyczki, gitara, pianino, pojawia się również harfa i kilka innych, mniej popularnych instrumentów. Siłą całości nie jest jednak intrumentarium, a melodyjność i klimat: „Cottonhead” to zbiór niezwykle udanych kompozycji, dopracowanych w każdym szczególe, tworzących przemyślaną, równą całość. Późną jesienią słuchać się będzie tego znakomicie – nie bez powodu panowie ze State River Windening na premierę krążka wybrali właśnie tą porę roku: na płycie jest ciepło i przytulnie, są piękne melodie i nastrój, dzięki któremu będzie się do tej muzyki wracać. Takie kawałki jak „Cottonwood” czy „Lowlands” to prawdziwe perełki. Szczególnie ten drugi, chyba najjaśniejszy punkt albumu, budowany w oparciu o kolejne gitarowo-ambientowe plamy, z beztroskim, samplowanym wokalem. Niedługo potem jest „Desertesque”, przypominający nagrania Tortoise z okresu albumu „TNT”. Cały czas akustycznie, bardzo przystępnie i ciepło.
Awangardowy folk – być może. Na pewno jednak muzyka spokojna i nastrojowa – taki mały muzyczny krajobraz, nadający się w sam raz na jesienny wieczór. Gdzieś w tle Tortoise, Flim, post-rockowy dorobek jest tutaj wygładzony i podany w przystępnej, wciąż wartościowej formie.
2004







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
9_es
9_es
14 lat temu

nie + nic – chris jest niczym pikle w smacznej marynacie…;)

Polecamy

Nowa Tradycja 2018 – relacja

Nowa Tradycja dnia trzeciego – odwiedziliśmy jeden z dni festiwalu, gdzie gwiazdą był zespół 3MA: Ballaké Sissoko, Driss El Maloumi i Rajery.