Wpisz i kliknij enter

tosca – dehli 9


nowa płyta płyta duetu tosca to dwa, zupełnie odmienne krążki. pierwszy jest wspólnym dziełem richarda dorfmeistera i ruperta hubera – to niejako przedłużenie tego, co obaj panowie robili wspólnie dotej pory. muzyka przypomina więc wcześniejsze dokonania duetu, szczególnie te z albumu „suzuki” jest więc elektrycznie, czasem tanecznie, na pewno przebojowo i porywająco. pop dla bardziej wymagających, muzyka pełna pozytywnych emocji. takie kawałki jak „gute laune”, „wonderful” czy „rolf royce” to rzeczy pisane chyba wyłącznie z myślą o tanecznych parkietach. i byłby ten album właśnie taki – dobry, ale mało zaskakujący, gdyby nie druga płyta „dehli 9”, płyta wypełniona zupełnie innymi dźwiękami. różnica między dwoma krążkami jest ogromna i ciężko jakkolwiek łączyć je w jedną całość.
druga część „dehli 9” jest bowiem zapisem spokojnych, ambientowych wręcz improwizacji klasycznie wykształconego pianisty ruperta hubera. muzyka, którą tworzy przypomina dokonania takich artystów jak brian eno czy przede wszystkim harold budd. dość krótkie, skąpo zaaranżowane utwory (prócz pianina pojawiają się czasem partie chóru) tworzą specyficzny klimat, tak inny w porównaniu z pierwszym krążkiem „dehli” – klimat nocnego skupienia, spokoju i śnienia. muzyka dla ściśle określonego grona słuchaczy, muzyka trudna, sprawiająca jednocześnie, że „dehli 9” jest płytą w dorobku tosca wyjątkową.
2003







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

3 pytania – Low Key

Przed chwilą wydali debiutancki album, a dziś mówią nam m.in. czego słuchają na co dzień.