Wpisz i kliknij enter

Adrian Michna – Magic Monday


Pierwszym krokiem w stronę samodzielnej dzielności, był dla młodego mieszkańca Nowego Jorku projekt Eggfooyoung, w którym przestawił się on z abstrakcyjnego hip-hopu tworzonego w ramach Secret Frequency Crew na bardziej dynamiczne electro. Sumą doświadczeń Michny – wzbogaconą o nowe fascynacje – wydaje się być jego debiutancki solowy album – „Magic Monday” – opublikowany przez Ghostly International.
Dwanaście umieszczonych na krążku nagrań spinają niczym klamrą dwa nagrania w stylu electro – „Tripped Chrome Dipped” i „Third Orbit”. Łączy je nie tylko motoryczny bit, ale także miłe uchu wokalizy – zwiewne, stylizowane na francuską modłę, niosące nostalgiczne melodie. Electro w wydaniu Michny ma więc specyficzny sznyt: lekki, subtelny, bliski koktajlowym brzmieniom easy-listening.


Podobnie jest zresztą z pozostałymi nagraniami z płyty. Choć mamy tu bujające bity o hiphopowej proweniencji („Belive In It”), dudniące basami dubowe podkłady („Swiss Glide”), szalony drum`n`bass („Raw Pow”) czy spowolniony breakbeat („Redline Flights”), to za każdym razem, wszystko to zostaje wpisane w kontekst ciepłych, organicznych i nieinwazyjnych brzmień w stylu lo-fi. Easylisteningowy sznyt nadają tym utworom soczyste partie instrumentów dętych – lekko jazzowych, trochę soulowych, po naszemu – dancingowych.
Najciekawszym nagraniem na płycie jest dowcipne „Do Want You Want To Do” – Michna łączy w nim rozjeżdżone dźwięki gitary rodem z wczesnego The Cure i masywny pochód basu w stylu Joy Division z radosną melodią wygraną na trąbkach, otrzymując… psychodeliczne downtempo o nowofalowym brzmieniu.
Wszystkie zagrane przez siebie dźwięki, amerykański producent zatapia w gąszczu sampli – trzeszczeniu winylowych płyt, szumie docierającym z ulicy przez okno, ludzkich głosach, wyciętych nie wiadomo skąd dziwacznych wokalach („Avante”). Wklejki te zgrabnie pasują do pozostałych elementów poszczególnych kompozycji, tworząc wielobarwny soundtrack do wyluzowanego życia w multikulturowym Nowym Jorku.
Sprawdź

2008







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
syfon
syfon
15 lat temu

Zawiodłem się mocno, próbki wydawały się bardzo obiecujące jednak całość nie porywa.
Wszystko poprawnie poklejone, przyjemne brzmienia to tu to tam, tylko że ani jeden fragment nie przykuł mojej uwagi.
A szkoda.

Polecamy