Wpisz i kliknij enter

Point 7 – What?


Jak pamiętamy, zasłynęła ona z rozwijania formuły IDM, publikując udane albumy takich wykonawców, jak Multiplex, Gimmik, Ochre, czy Abfahrt Hinwil. Obecnie, szef tłoczni, Chris Cunningham, połowa wspomnianego duetu Abfahrt Hinwil, otwiera nowy rozdział w katalogu Toytronic, wydając swój solowy debiut pod szyldem Point 7.
Tytułowe pytanie – „What?” – to jakby bezczelna odzywka rzucana na odczepnego tym, którzy zarzucą brytyjskiej firmie, że mimo upływu pięciu lat, jej muzyka nie zmieniła się ani o jeden ton. Ale taka jest polityka repertuarowa Cunninghama – nadal chce on pozostać wierny klasycznemu IDM i jego album jest tego najlepszym przykładem.
W warstwie rytmicznej płyty mamy do czynienia z połamanymi strukturami, które tworzą ciężkie uderzenia bitów, wsparte miarowo cykającymi i chrzęszczącymi efektami („Space Formula”). Czasem Cunningham nadaje im metaliczne, niemal industrialne brzmienie („Bit Loop Eddie”), a kiedy indziej szlifuje je na prawie hiphopową („Hacker IP”), czy drum`n`bassową („DNA Conflict”) modłę.

Pomiędzy tymi abstrakcyjnymi rytmami, przelewają się wielobarwne pasaże klawiszy. Brytyjski producent sięga tu po podniosłe dźwięki o kościelnym brzmieniu („Remember Now”), strzeliste partie tchnące lodowatym oddechem („X Insert”), czy stylizowane na ludzkie głosy syntetyczne zaśpiewy („One Movie”). Gdzieniegdzie trafiają się wywiedzione z tradycji rave zawodzące i buczące basy („X Insert”) lub orkiestrowe wejścia („DNA Conflict”), przewalające się na statycznych tłach o ambientowym sznycie („15th Of July”).
Wbrew temu, co można by sądzić, jest tu jedna nowinka – utwór „Ous”, czyli motoryczne techno o mrocznym brzmieniu, tworzonym przez chmurne pasaże syntezatorów, zza których dobiegają groźne pohukiwania, przypominające złowieszczy śmiech hien. Zadziwiająco dobre to nagranie – znak, że Cunningham świetnie by się sprawdził w estetyce bliskiej dokonaniom artystów związanych z Modern Love.
Wszyscy, którzy stęsknili się za solidnym IDM-em, powinni sięgnąć po ten album. Znajdą na nim to, co lubią najbardziej. A nawet coś ponadto.

2009







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
cukierr
cukierr
12 lat temu

„Wszyscy, którzy stęsknili się za solidnym IDM-em, powinni sięgnąć po ten album”…zgadzam sie

Maciek Kaczmarski
Maciek Kaczmarski
12 lat temu

Znakomity album, katuję go od kilku dni i już wiem, że to będzie czołówka 2009 roku.

Polecamy