Wpisz i kliknij enter

Audision – Surface to Surface


Audision jest duetem muzyków, który na przestrzeni ośmiu lat wydał kilkanaście epek, najpierw w swoim własnym labelu Playmade, potem zaś za pośrednictwem rosyjskiego Between Us oraz japońskiego Mule Electronic. W 2002 roku Michael Mayer docenił już pierwszą epkę artystów, umieszczając utwór „Gamma Limit” na swoim didżejskim miksie nagranym dla Kompaktu, dzisiaj cenionym „Immer”. Znaleźli się także na kompilacji Françoisa K. „Frequencies”.
Ich debiutancki album najpierw miał się pojawić w barwach Mule Eletronic, jednak muzycy zdecydowali, że wydadzą go własnym sumptem w Andmusic (pozostała okładka graficznie odpowiadająca wydawnictwom Mule z charakterystyczną czcionką). Album duetu upływa pod znakiem prostych melodii, powielonych poprzez efekt echaTobias Schmid i Niko Tzoukmanis inspirują się dźwiękami Basic Channel oraz Detroit techno, ale nie stronią od minimal techno ani house’u, a na „Surface to Surface”, w różnych wariantach, najwięcej można usłyszeć syntetycznych melodii i długich szumiących padów, jakie wybrzmiewały na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, a które teraz w pewnej mierze skojarzą się z wydawnictwami labelu Italic, takimi jak „De Medici” Einmusik.
W otwierającym „FFM by Night” usłyszymy właśnie takie przestrzenne synthy, delikatnie rozpływające się w przestrzeni, do tego zagra melodia świetlistych klawiszy, przeciągły bas gdzieś w głębi oraz lekko plumkająca linia basowa. Dopiero w drugiej częsci utworu do gry wejdzie perkusja, przekształcając kawałek w swobodnie zaimprowizowane downtempo. Podobny nastrój panuje w „Prelude”, gdzie melodia odbija się echem, zaś nierówna stopka przyspiesza nieco rytm. W tym odnajdą się uwznioślające pady i kwaśnawe, bo o niewielkim stężeniu, klawisze.
Powoli rozgrzewający się „Beta Range” uderzy klubową energią, głębokim basem oraz akordami pokrewnymi produkcjom Chain Reaction. Natomiast następująca po nim „Aurora” zadźwięczy dzwonkami przywołującymi w pamięci „Tubular Bells” Mike’a Oldfielda, które wykorzystane były na ścieżce dźwiękowej do „Egzorcysty”. Rozwodzące się w temacie stringi przysłonią nieco trąby basu, po czym dołączy bit 4/4.
„Red Sky” pozostaje w obrębie surowszego techno, gdzie zagnieździły się drobne kapnięcia melodii, różnorakie dodatki perkusyjne, zaś wszystko otacza industrialny, przeciągły pad. „Phase Flow” jest bardzo podobny, lecz warstwa rytmiczna i bas skręcą na ścieżkę tech-house’u.
Po ambientowej przerwie („Interlude”) przychodzi czas na Detroit techno, które duet ożenił z electro w stylu Drexciyi – „Mind Journey” oraz „Industry Park”, gdzie w pierwszym z nich przełamana perkusyjna stopa natrafia na wyraziste, metaliczne haty, skwierczącą melodię i nawołujący w oddali głos, natomiast w drugim strzelający snare wyznaczy rytm, a synthy bardziej niż uprzednio zaszumią.
W ostatniej części płyty powrócimy do brzmień nadających się na parkiet. Żwawo pulsujący house z zapętlonym, cierpkim loopem to „Outside My Window” i „Forty One Spalding” z piłującą jak zwyczajną deskę równy takt skrzeczącą piłą, usłyszymy tu również udziwniony, elektroniczny flet, a całość zachęci do podrygiwania.
Album duetu Audision upływa pod znakiem prostych melodii, które najczęściej powielone poprzez efekt echa i towarzyszące temu stringi, mają zadanie wypełnić muzykę, dając jej przestrzeń i odpowiedni nastrój. Płyta jest ewidentnie podzielona na części różniące się nieco stylistycznie. Najpierw słyszymy downtempo, potem tech-house z wyraźnymi melodiami, techno znajdujące swe początki w Motor City oraz energiczniejszy na tym tle house. Ten sam pomysł, bardzo podobne środki służące do osiągnięcia tego celu (dubowo zabarwione klawisze, szemrające pady), daje jednorodne brzmienie w obrębie czerpania z różnych gatunków. Obywa się bez fajerwerków, skomplikowanej aranżacji ani udziwniania w postaci chaotycznych trzasków i innych odgłosów tła. Taka mniej więcej jest muzyka Audision.

MySpace
Andmusic
Fan.pl
Andmusic 015, 2009







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
fsol69
fsol69
14 lat temu

przyjemny album…

Polecamy