Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Dziś premiera nowego Bonobo!

„Black Sands” to długo wyczekiwany, czwarty album Simona Greena aka Bonobo – ulubionego twórcy wszystkich miłośników downtempo oraz zabarwionego soulem szlachetnego popu. Dystrybucją albumu w Polsce zajmuje się Isound.

Pochodzący z Brighton Green pracował nad tym albumem kilka lat, żmudnie dopieszczając każdy szczegół, szukając inspiracji i odpowiednich brzmień w różnych stronach świata. Dęciaki na „Black Sands” nagrywano w Barcelonie, bębny w San Francisco, linie basu i miksy powstawały zaś w londyńskim Hackney.

„Black Sands” to album niezwykle eklektyczny: „Kong” udowadnia, że Bonobo doskonale czuje się w swobodnie rozumianej soul-jazzowej formule, „Eyesdown” z doskonałym wokalem Andrei Triany i złamanym beatem zdradza inspiracje two-stepowe, „El Toro” zdradza ślad inspiracji tanecznymi rytmami Brazylii zaś w „Animals” można usłyszeć zarówno ton nowofalowy jak i echa minimal music Reich’a.

Z kolei kawałek tytułowy to cudownie zaaranżowany melancholijny walc pięknie ozdobiony partiami sekcji dętej. Nie można też zapomnieć o singlowym „The Keeper”, w którym Triana i Green wskrzeszają ideę brytyjskiego street-soulu ożywioną niegdyś – na „Blue Lines” – przez duet Sarah Nelson / Massive Attack.

Za sprawą swego poprzedniego krążka Bonobo stał się jedną z największych gwiazd Ninja Tune – słuchacze kultowej audycji Gillesa Petersona na antenie radia BBC uznali „Days To Come” najlepszym albumem 2006 roku – podobnie jak czytelnicy Nowej Muzyki. Czy „Black Sands” ma szansę powtórzyć ten sukces? Czekamy na Wasze opinie.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 10

  1. baxinski

    zaryzykuję stwierdzenie, że to jest najbardziej udany album w dyskografii zespołu.

  2. Sordid

    Trosze sobie go posłuchałem w necie… calego nie bede słuchal na bnk, bo lubię mieć niespodzianki ^^
    Natomiast mam małe obawy co do popularności albumu ale wstrztmam się od komentowania…

  3. J.Carrasco

    Nie mam pojęcia, ale szczerze wątpię. To był bonus do previev editu albumu, ja go dostałem dwa tyg. przed premierą BS.

  4. shyha

    Wiesz czy ta wersja będzie dostępna w Polsce?

  5. J.Carrasco

    A ja mam wydanie specjalne, z niebieskim winylem! Album jest cudnie wydany, piękny design, piękna muzyka… WARTO KUPIĆ!

  6. shyha

    Album może wydawać się jednolity, ale chyba chodziło o zachowanie spójnego klimatu. W ogóle wszystkie kawałki z Adrianą super 🙂
    piotruss…chyba trochę przekombinowałeś z tym „trendem”

  7. piotruss

    Nie podoba mi się ten nędzny trend łączenia hand-claps z tłustym basem
    Troche to zajezdza bling-bling rapem… Tobin sie za to nieśmiało zabiera a teraz słysze to u Szymona… Wiecej pomysłu Panowie!
    Pozatym album raczej na tak.

  8. ef

    KIARA + Stay The Same + Eyesdown + Kong + animals? wogole album boski ahhh

  9. moobek

    w polsce w sprzedazy dopiero 6 kwietnia!!!!!!

  10. shyha

    Czekam na koncert Bonobo Live w Polsce. Album miodzio!
    Mój ulubiony kawałek to „We Could Forever”, „Kong”, „Eyesdown” no i oczywiście „The Keeper”