Wpisz i kliknij enter

Mikrowafle – 102 beats


Mikrowafle powstały w 2003 roku na gruzach grupy muzyczno-performejskiej Protoplazma, o której pozytywnie wypowiadał się choćby sam Kazik (na co można spojrzeć właściwie z dwóch przeciwległych biegunów, ale darujmy sobie niepotrzebne dygresje). Mikrowafle uprawiały wówczas elektro-synth-pop- z domieszką osobliwych tekstów w duchu Andre Bretona.

Dziś z pierwotnego składu ostał się tylko założyciel i lider Marcelo Zammenhoff, zmieniła się także stylistyka – epka „102 beats” (nagrana w latach 2007-2008, wcześniej nie publikowana) to według MZ „zupełnie nie ‘mikrowaflowe’ utwory, których wspólnym mianownikiem jest kojące tempo 102 bpm”.

„Nie straszny ci sztormy i chmury, nie straszna wycieczka z Japonii, Ty jesteś wieloryb-torpeda, ciebie nikt nie dogoni” – śpiewa w pierwszym kawałku Emose Uhunghwangho, prawdopodobnie jedyna ciemnoskóra solistka operowa z dyplomem polskiej uczelni. Jej wspaniały głos rozprzestrzenia się na tle minimalistycznego podkładu nawiązującego do modnego na początku lat 90. ambient techno, który szybko poszatkowano na czilałtowe składanki do solarium. Na szczęście „Oh whale invincible” odświeża te „lepsze” tradycje takiego grania i daleko mu do dźwiękowej tapety. Numer dwa, czyli „Afra sun heartbeat”, stanowi kontynuację poprzednika pod względem środków wyrazu, z tym że zamiast hołdu dla sympatycznego wieloryba słyszymy… ukraińską pieśń ludową. Siedmiominutowy „Neutron Pleasure” to ukłon w stronę Kraftwerk z odgłosami spółkującej z komputerem kobiety (Maria Turek), której jest… no cóż, przyjemnie (był taki film, słowo daję!). W finalnym „Parcello borealis”gościnnie udzielił się gitarzysta Przemek Greger.

Swego czasu Mikrowafle były wcale znanym zespołem, zaliczając większość krajowych festiwali (w tym Openera, którego ponoć wzięli szturmem) i nawet dostając się na chwilę do mediów. „102 beats” to dobra okazja, żeby odświeżyć sobie tę nieco zapomnianą formację.
Not On Label, 2009







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
laudia
laudia
10 lat temu

po prostu zajebiste – że się elitarnie językowo wzniose na wyżyny ocha.

Polecamy