A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.



The Sight Below – It All Falls Apart


„Glider”, debiutancki longplay Rafaela Antona Irisarri’ego jako The Sight Below, ukazał się w 2008 roku i zawierał, ujmując rzecz skrótowo, ambient techno w równym stopniu inspirowane poszukiwaniami Wolfganga Voigta jako Gas i ekipy Basic Channel, co estetyką shoegaze w duchu My Bloody Valentine i Slowdive. To chyba nie przypadek, że Simon Scott, były perkusista tej ostatniej grupy, dołączył do Irisarri’ego na potrzeby wydanej przed miesiącem drugiej płyty The Sight Below.

Orkiestrowy rozmach, rozciągnięte w nieskończoność strzępy melodii, przetworzone gitary, gęste akordy syntezatorów, masywne ambientowe tekstury, delikatny rytm pulsujący podskórnie w metrum 4/4 i wielość dźwiękowych niuansów – na „It All Falls Apart” znalazły się wszystkie elementy muzyki Amerykanina, tyle że w innych niż wcześniej proporcjach. Rytmikę zredukowano do minimum, zaś na pierwszy plan wysunięto napierającą chmurę dronów układających się w majestatyczne motywy. Miękki, miarowy puls pojawia się tylko w dwóch utworach („Through The Gaps In The Land” i „Burn Me Out From The Inside”; tytuły nieszczególne, muzyka pierwszorzędna) i szczątkowo w jednym, jako pojedyncze tapnięcia na tle wszechogarniających wielobarwnych padów (trzynastominutowy „Stagger”).




Reszcie znacznie bliżej do niepodzielnej mieszaniny shoegaze’u, post-rocka i ambientu spod znaku Tima Heckera, niż do techno. Największą niespodzianką jest zapewne niesamowity cover „New Dawn Fades”. Z utworu Joy Division pozostał właściwie tylko tekst podany gościnnie przez Tiny Vipers oraz podstawowa linia melodyczna, którą spowolniono i okraszono rozlewającymi się we wszystkie strony pogłosami.

Podwodne, amorficzne kompozycje The Sight Below przywołują na myśl ostatni koncert jakiejś widmowej orkiestry, która gra nadal pomimo zatonięcia statku. Niby fale powietrza modyfikowane przez dwa kawałki węgla na malutkiej planecie gdzieś na peryferiach wszechświata, a ile piękna i wzniosłości.
Ghostly International, 2010

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.