Wpisz i kliknij enter

Chris Watson – El Tren Fantasma

Zapewne każdy ma swoje wyobrażenie o najlepszej pracy na świecie, dla mnie zajęcie Chrisa Watsona plasuje się blisko ideału. Związany z brytyjską sceną industrial były muzyk Cabaret Voltaire od lat zajmuje się realizacją dźwięku przy filmowych i radiowych produkcjach BBC. Odbywając międzykontynentalne podróże do najbardziej egzotycznych miejsc, rejestruje dźwięk do słynących z wysokiej jakości audycji przyrodniczych. Przy okazji zbiera materiał do kolejnych albumów z field recordingiem, konsekwentnie wydawanych od piętnastu lat w Touch.

Zasługi Watsona na polu inżynierii akustycznej są nie do przecenienia. Świadczy o tym honorowy tytuł doktorski udzielony przez University of The West of England, bądź wyróżnienie jego produkcji „Weather Report” przez The Guardian, uznanej za jeden z tysiąca albumów, których trzeba posłuchać przed śmiercią. Bez wątpienia, wartość jego nagrań polega na niezwykłej wyrazistości, wręcz audiofilskiej jakości i precyzji odwzorowania najdrobniejszych szczegółów. Czułe mikrofony rejestrują sferę audio świata znanego z programów oglądanych w polskiej telewizji w niedzielne przedpołudnia – zaludnionego przez fantastyczne ptaki, groźne drapieżniki, zamieszkałego przez tubylców posługujących się śpiewną mową. Watson kieruje membranę mikrofonu w miejsca niedostępne ukazując, wzorem filmowców z jego ekipy, zaskakujące oblicze odległych krain.

„El Tren Fantasma” jest rezultatem pracy nad dokumentem na temat meksykańskiej kolei. Nagrania terenowe zostały zebrane na moment przed zamknięciem linii przemierzającej trasę od wybrzeży Pacyfiku do Atlantyku. Watson spędził miesiąc w trasie, jeżdżąc pociągami i zatrzymując się w wybranych punktach, utrwalając najciekawsze odgłosy. Z nich w studio przygotował program radiowy, który rok po emisji trafił na płytę.
http://soundcloud.com/experimedia/chris-watson-el-tren-fantasma
Za historycznie pierwszą kompozycję muzyki konkretnej uważa się „Étude aux chemins de fer” ze zbioru „Cinq études de bruits” Pierre’a Schaeffera – kilkuminutowy fragment złożony z brzmień parowozów. Kolejarska tematyka inspirowała pokolenia wszelkiej maści artystów; nietrudno zrozumieć, dlaczego rytmiczny stukot kół został wielokrotnie wykorzystany jako motyw muzyczny (choćby przez Kraftwerk w „Trans Europe Express”). Chris Watson podszedł do tematu z niezwykłą dokładnością. Słuchając albumu można odnieść wrażenie, że skatalogował wszystkie rodzaje odgłosów towarzyszących podróżowaniu koleją – pisk hamowania, metaliczny szczęk łożysk, rozmaitego rodzaju tarcia, dudnienie nadjeżdżającego pojazdu oraz sygnały ostrzegawcze przy torowisku. Poza tym włączył do kompozycji wiele dźwięków z prażącego się w słońcu Meksyku, z brzęczeniem egzotycznych owadów na czele.

Autor „El Tren Fantasma” eksponuje muzyczny potencjał brzmień mechanicznych oraz tych występujących w naturze. Jego podejście odróżnia się od działań innego mistrza field recordingu – Francisco Lopeza – którego utwory, mimo że oparte na nagraniach terenowych, zmierzają w kierunku zatarcia znaczeń i abstrakcji. Watson w sposób przejrzysty prowadzi narrację osadzoną w konkretnym tu-i-teraz. Montuje atrakcyjnie współbrzmiące fragmenty, a w pewnym momencie, co zaskakujące, buduje typowo muzyczną strukturę z wyraźnym bitem (utwór „El Divisadero”). Niespodziewany efekt przypomina pomysł z filmu „Tańcząc w ciemnościach”, gdzie realistyczne sceny zostały skontrastowane z fragmentami, w których rzeczywistość filmowa stawała się „muzyczna”.

Podróż z Watsonem uruchomiła u mnie ciąg wspomnień z dzieciństwa związanych z pierwszymi wyjazdami, kiedy chłonąłem całym sobą każdy obraz i dźwięk. Przypomniała również o ówczesnej fascynacji albumem KLF „Chill Out”, do którego z przyjemnością wróciłem po latach. Hipnotyzujący, miarowy stukot pociągu, obecny na „El Tren Fantasma” jak i na „Chill Out”, to rytm, którego mogę słuchać godzinami – jest to przyjemność niemal atawistyczna.

Touch | 2011







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
ladyship
ladyship
8 lat temu

piękny materiał!

microust
8 lat temu

Tekst czyta się rewelacynie. Kolejny wykonawca którego pozanałem dzięki Waszej pracy. Świetna robota.

catsndogs93
catsndogs93
8 lat temu

Dziękuję za recenzję. Dzięki niej zainteresowałem się autorem i jego twórczością. Warto!

Cirque
Cirque
8 lat temu

Albumy Watsona to zawsze najwyzsza jakosc dzwieku i wrazen przestrzennych. W tym przypadku nie jest inaczej. Pozycja obowiazkowa dla amatorow nagran polowych.

Polecamy