Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Maciek Frett z Job Karmy podsumowuje rok

Kolejny artysta rekomenduje czytelnikom Nowejmuzyki ulubione płyty AD 2011. Tym razem to Maciek Frett z Job Karmy. To zestawienie Was zaskoczy!

Maciek od lat promuje i tworzy polską scenę industrial. Jest współodpowiedzialny nie tylko za działalność Job Karmy, ale również za organizację jednego z najważniejszych festiwali industrialnych w tej części Europy – Wrocław Industrial Festival. Ostatnia – dziesiąta już – edycja odbyła się w listopadzie. Zobaczcie, jakie płyty poleca Maciek.

Martial Canterel – „You Today”

Oldschoolowa analogowa elektronika, minimal wave?synth pop? Nieważne – sprawia, że całe ciało czuje się z rana lepiej.

In The Nursery – „Blind Sound”

Najlepsza płyta w 30-letniej karierze Anglików. Mieliśmy przyjemność supportować ITN podczas premierowej prezentacji tego materiału live w Sheffield, dwa słowa oddają odczucia: Potęga i Moc!

Matt Howden – „Robot World”

Muzyka do filmu, ulotna ale zarazem wciągająca, mroczna jednak z dużą dozą specyficznego północnego światła, stoi za nią producent muzyczny i wirtuoz skrzypiec znany szerzej pod nazwą – SIEBEN.

Bad Sector – „Chronoland”

Zadumana elektronika, metafizyczny space ambient, dźwiękowe matematycznie dopracowane struktury. Massimo Magrini nie zawodzi nigdy!

La Nomenklatur – „World at War”

Dźwiękowe gradobicie, anihilacja i w końcu oczyszczenie… po każdorazowym wysłuchaniu cisza ma całkiem świeży smak.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Maszena

    Szkoda że Maciek nie ma nic dopowiedzenie o polskich zespołach … : /