Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Africa Hi-Tech na OFF-ie

Nowy projekt Marka Pritcharda z Reload, Jedi Knights i Global Communication zagra w tym roku na katowickim festiwalu. A do tego raperzy z Das Racist oraz młoda i piękna Dominique Young Unique.

Africa Hi-Tech

Mark Pritchard to weteran brytyjskiej elektroniki. Produkował abstrakcyjny IDM w projekcie Reload, a w duecie z Tomem Middletonem tworzył niebiański ambient jako Global Communication oraz perfekcyjne electro pod szyldem Jedi Knights. Potem poświęcił się basowym brzmieniom i połamanym rytmom działając jako Harmonic 313. Steve White to filar brytyjskiej formacji Spacek, zasłużonej dla niezmierzonego pogranicza ambitnej elektroniki i hip-hopu. Poznali się przed dekadą, zaczęło się od sporadycznych kolaboracji, aż w końcu postanowili stworzyć razem pełnowymiarowy projekt pod nazwą Africa Hi-Tech, w którym przegryzają się niemal wszystkie nurty muzyki opartej na przyspieszającym tętno pulsie basu – od oryginalnego dancehallu z Jamajki, przez house z Chicago, aż po techno z Detroit, a nawet… jazz.

Das Racist

Wpuszczone w sieć w 2010 roku mikstejpy „Sit Down, Man” i „Shut Up, Dude” zapewniły im niemal gwiazdorski status. A może stało się to za sprawą numeru „Combination Pizza Hut and Taco Bell”? Bo najpierw spodobał się on Danowi Deaconowi, potem zwrócił uwagę Pitchforka, Pereza Hiltona i MTV. „Dziewczyna, która ignorowała mnie w liceum skontaktowała się wtedy ze mną przez internet” – wspominał słodki smak owocu sławy Himanshu Kumar Suri, jeden z MCs formacji, na łamach „The Village Voice”. Czy żartował? W przypadku tego tria z Brooklynu trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie kończy się kpina, a zaczyna jazda na serio. Na szczęście oficjalnym debiutem „Relax”, z września 2011, Das Racist udowodnili, że niezależnie od tego, czy nazwiecie ich hiphopowym kabaretem czy hipster-rapem, trzeba się z nimi liczyć.

http://www.youtube.com/watch?v=1lLm0HYVrlg

Dominique Young Unique

Piękna i niebezpieczna. Piękna – obiektywnie. Niebezpieczna – szczególnie dla innych przedstawicielek nowego pokolenia rapujących pań. Zresztą, takiej konkurencji powinny się obawiać nie tylko MIA i Nicki Minaj, ale nawet Beyonce. Dominique bowiem nie tylko flow ma znakomity, ale i styl, który jeszcze przed oficjalnym debiutem płytowym uczynił z niej królową YouTube’a i zapewnił wspólne występy z N.E.R.D. i Big Boiem, czy zaproszenie na Glastonbury. Zresztą sprawdźcie ostatni mikstejp tej raperki z Tampa na Florydzie – nosi on znaczący tytuł „Stupid Pretty”.

http://www.youtube.com/watch?v=ZO4W4aJKt0s

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. B

    Piękna obiektywnie… piękny oksymoron.