Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.



Fuck Buttons, 120 Days i Full Crate & Mar na Festiwalu Tauron Nowa Muzyka!

Oto kolejne gwiazdy w lineupie tegorocznego Tauron Festiwalu. Jak piszą organizatorzy: przygotujcie się na delikatne, wpadające w ucho melodie z dziecięcego pokoju, przygotujcie się na długotrwały trans.

Fuck Buttons

Andrew Hung i Benjamin John Power wracają do Polski i podobnie jak w przypadku poprzednich wizyt, nie mają zamiaru się oszczędzać. Koncertowa odsłona bristolskiego duetu to zjawisko z pogranicza doświadczenia religijnego i narkotycznego, mistrzowski pokaz hipnotyzowania publiczności przy pomocy repetycji, przesterów i psychodelicznych wizualizacji, prawdziwa msza ku czci św. Hałasu.

120 Days

W tym roku przygotowaliśmy również coś dla wszystkich fanów przesterowanych gitar i motorycznych, krautorockowych rytmów. Norweski kwartet 120 Days nagrał w ciągu ostatnich 9 lat zaledwie jeden duży album i dwie EP-ki, to jednak w zupełności wystarczyło by zapewnić im dwie najważniejsze norweskie nagrody muzyczne oraz uwielbienie wśród skandynawskich fanów rockowych brzmień przenikających się z muzyką taneczną.

Olbrzymi sukces debiutanckiego albumu oraz kilkumiesięczna trasa po Stanach Zjednoczonych i Japonii, gdzie zespół był witany przez wielotysięczne tłumy zachwyconych fanów, okazały się na tyle ciężkim brzemieniem dla młodych chłopaków z niewielkiego norweskiego miasteczka, że grupa praktycznie całkowicie zamilkła na kolejnych pięć lat. Wracają właśnie teraz, w 2012 roku, przywożąc ze sobą długo oczekiwaną kontynuację pierwszego longplaya, która trafiła do sklepów w marcu, a ich sierpniowy występ będzie pierwszą okazją by posłuchać tego materiału na żywo w Polsce.

Full Crate & Mar

Muzykę kolejnych gości naszego festiwalu, jeden z recenzentów opisywał jako połączenie Flying Lotusa z D’Angelo, którzy romansując z dubstepowymi basami, postanowili odświeżyć ścieżkę dźwiękową z Odysei Kosmicznej 2001. Jeśli macie problem ze zobrazowaniem sobie czegoś podobnego, to po prostu wyobraźcie sobie doskonały hip-hop, bo właśnie to przywiezie dla Was holenderski duet Full Crate & Mar.

Istnieją od niedawna, ich pierwsze nagrania pojawiły się w 2009 roku, jednak zdążyli już zagrać u boku takich sław jak Erykah Badu czy Electric Wire Hustle, a ich występy w Londynie i Nowym Jorku przyciągnęły niespotykane tłumy. Szybko rosnącą popularność zawdzięczają przede wszystkim rewelacyjnemu połączeniu ciepłego, soulowego wokalu Mara z producencką biegłością Full Crate’a, docenioną między innymi przez Red Bull Academy. Jeśli szukacie rozbujanych bitów, funkujących klawiszy, potężnego basu i łagodnych wokali snujących opowieści o miłości, to sierpniowy wieczór z Full Crate & Mar zdecydowanie powinien przypaść Wam do gustu.

Wszystkich informacji o imprezie szukajcie na www.festiwalnowamuzyka.pl

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Boshek

    120 Days! stalo sie, wkoncu mam na co jechac do Katowic :]