Wpisz i kliknij enter

Kompakt 20 Jahre – Kollektion 1

Dokładnie 1 marca 1993 roku otwarły się niebieskie drzwi do sklepu płytowego Delirium w Kolonii. Chyba nikt wtedy nie przypuszczał, że to początek działalności fonograficznego imperium Kompaktu.

Z okazji dwudziestolecia tamtego wydarzenia dostajemy od niemieckiej wytwórni specjalne wydawnictwo – kolekcję najważniejszych utworów z jej historii, w mniej lub bardziej znanych wersjach, zebraną w podzielony na dwie płyty zestaw składający się z 25 nagrań.

Pierwszy krążek rozpoczyna się od szampańskiego disco z lekką nutą nostalgii – to kompletnie już dziś zapomniany Heiko Voss i jego miłosne wyznanie „I Think About You” oraz niezmiennie cieszący się popularnością Matias Aguyao z podrasowaną przez DJ Koze fenomenalną wersją „Minimal”. Justus Köhncke, czyli pierwszy dandys Kompkaktu, pomysłowo łączy electro z house’em – i to dlatego „2 After 909” było niegdyś wielkim hitem w europejskich klubach. „Cera Uno” argentyńskiego producenta Leandro Fresco przywołuje wspomnienie „Killera” z repertuaru Adamskiego – co wcale nie ujmuje nic jego przebojowemu potencjałowi.

Trafiamy tu również na spory segment kompozycji śmiało łączących taneczną energię z rockowymi brzmieniami. Najpierw duet Dorau & Köhncke proponuje podrasowany na nowofalową modłę „Durch Die Nacht”, a potem wspomniany już wcześniej Matias Aguyao serwuje własną wersję dance-punka w masywnym „Walter Neff”. Do zestawu tego pasuje umieszczony nieco dalej „Transient” popularnego w minionej dekadzie tria Pluxus – bo tworzący go muzycy zgrabnie splatają psychodeliczne partie Hammonda z chrzęszczącym pulsem house’owego bitu. Co ciekawe – z dorobku rocka czerpie nawet duet Voigt & Voigt, pomysłowo cytując w swym „Vision 03” podkład rytmiczny jakby zasłyszany w dawnych nagraniach Steve Miller Bandu.

Nie byłoby melodyjnego tech-house’u bez Kompaktu – i na odwrót. Stąd estetyki tej nie mogło zabraknąć na jubileuszowej kompilacji wytwórni. Najpierw otrzymujemy jej klasyczną inkarnację – w niesionym zmysłowym szeptem tajemniczej dziewczyny „Lovefood” Michaela Mayera. Bardziej minimalową wersję stylu objawiają z kolei „Over The Ice” The Field i „Wurz + Bosse” nieistniejącego już projektu Wighnomy Bros. Na koniec powraca tech-house podrasowany na modłę energetycznego disco – w wypełnionym dźwiękami rave’owej syreny „Transparanzie” duetu Mayer & Voigt. Najbardziej zaskakuje w tym kontekście finał – prekursorsko (bo utwór pochodzi z 1999 roku) wymodelowany na UK garage „Totentanz” od jakże dawna nie słyszanego Dettingera.


O ile pierwszy krążek z kolekcji odsłaniał ekstatyczne oblicze muzyki Kompaktu, tak drugi koncentruje się na bardziej zadumanych i epickich brzmieniach. Nic więc dziwnego, że zaczyna się od sporego segmentu neo-trance’u, do zaistnienia którego przyczyniła się niemiecka wytwórnia w połowie minionej dekady. Segment ten otwiera jedno z najpiękniejszych nagrań w historii nowej elektroniki – urzekająca klimatyczną melodią „Melanie” Jonasa Beringa. A potem pełna rozmachu muzyka Kaito – w jego rozwibrowanym „Everlasting”. Strzeliste smyki i hipnotyczny rytm stanowią z kolei podstawę przejmująco smutnego „Happiness” Superpitchera w remiksie Lawrence’a. Zatopieni w podobnych dźwiękach nawet Islandczycy z Gus Gus wydają się brzmieć w „Within You” nadzwyczaj nostalgicznie.

To połączenie melodycznej melancholii z taneczną rytmiką jest znakiem rozpoznawczym Kompaktu – i przyczyniło się do wielkiego sukcesu wytwórni. Nic więc dziwnego, że wątek ten kontynuują utwory wpisujące dubowe efekty w formułę chmurnego techno – „Morskaya” duetu SCSI-9 i „Make It Whistle” weterana Thomasa Fehlmanna. Całą stawkę w tej puli zgarnia jednak wspominany już tutaj DJ Koze – bo jego „Mariposa” to przecież klasyk majestatycznego deep techno najwyższej próby.

Motoryczny tech-house w minimalowej formule powraca na drugim krążku za sprawą „Arquipelago” Guiego Boratto. Surową i mroczną nutę rodem z nocnego Detroit wprowadza z kolei John Tejada swoim „Unstable Condition”. W tym kontekście „Prototype” angielskiego producenta ukrywającego się pod pseudonimem Rex The Dog brzmi trochę jak utwór z katalogu innej tłoczni – bo to jedyny w dyskografii Kompaktu ślad zainteresowania jej bossów chwilową modą nu-rave z końca minionej dekady.

Nostalgia wraca dopiero na finał za sprawą niespiesznego utworu w stylu tech-house zrealizowano przez Ala Ushera i Ewana Pearsona pod szyldem Partial Arts – „Trauermusik”. To idealny przykład jak artyści Kompaktu balansują na cienkiej granicy między kiczem a sztuką – kiedy rozbrzmiewają bowiem w nim nazbyt tkliwe smyczki, pojawia się niemal równocześnie energetycznie kumkający bas – i całość robi już świetne wrażenie. Całość zamyka idealna realizacja kompaktowej estetyki – ściskający serce nieutulonym smutkiem, a jednocześnie wyrywający na parkiet pulsującym bitem „For Penny And Alexis” duetu The Rice Twins.

I już – te dwie i pół godziny z przebojami z Kompaktu mija jak krótka chwila. Podobnie jak dwadzieścia lat działalności tej słynnej wytwórni. Nic w tym dziwnego – muzyka najwyższej jakości nie ma nic wspólnego z upływem czasu.

Kompakt 2013

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Meg
Meg
7 lat temu

już dziś ta kompilacja do wygrania na facebooku Prozak 2.0 w związku z polskimi urodzinami wytwórni w najbliższą sobotę wraz z Coma live i Shumi dj set 🙂

nordeo
nordeo
6 lat temu
Reply to  Meg

koleżanko a gdzie ta Coma bedzie grała? Jest możliwość jakiegoś streamu?

Polecamy