Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Adult. – The Way Things Fall

Powrót prekursorów nowoczesnego electro po sześciu latach milczenia.

Pochodzący z Detroit duet Adult. był jednym z pierwszych wykonawców nowej elektroniki, który w drugiej połowie lat 90. zainteresował się możliwościami tkwiącymi w rewitalizacji electro. Nicola Kuperus i Adam Lee Miller udowodnili swymi kolejnymi realizacjami, że w muzyce tej tkwi jeszcze wiele możliwości. Adult. zaproponował bowiem własną wizję gatunku – mocno podrasowaną na post-punkową modłę, osadzoną w niemal industrialnej estetyce, dowcipnie flirtującą z ikonografią klasycznych thrillerów i horrorów.

W tym kontekście Adult. w pewnym sensie antycypował powstanie dwóch ważnych nurtów – electroclashu i minimal wave. Dlatego, choć początkowo Kuperus i Miller nagrywali nakładem własnej wytwórni Ersatz Audio, z czasem przygarnęła ich pod swe skrzydła zasłużona firma – Thrill Jockey. To dla niej duet nagrał swój ostatni album – wyjątkowo mroczny „Why Bother?”. Po jego opublikowaniu Amerykanie wyruszyli w długie tournee – z którego wrócili kompletnie wyczerpani psychicznie i fizycznie.

Aby odetchnąć od muzyki, Kuperus i Miller poświęcili się swym innym pasjom. Najpierw zrealizowali filmową trylogię „Three Grace(s)”, a potem zajęli się renowacją jednego z zabytkowych budynków w Motor City. W końcu jednak wrócili do studia, aby nagrać dwa nowe utwory, które postanowili wykonać w zeszłym roku podczas koncertu w Detroit Museum Of Contemporary Art. Ponieważ poszło dobrze – zaczęli tworzyć kolejne piosenki. „Wyrzuciliśmy z siebie demony na poprzednich płytach i bez tego bagażu mogliśmy wreszcie zacząć coś nowego” – tłumaczy Miller. I faktycznie – opublikowany właśnie przez Ghostly International nowy album Adult. objawia zdecydowanie inne oblicze duetu.


Otwierający całość „Heartbreak” to jeszcze łącznik z poprzednimi płytami – dynamiczne electro z wokalem wtopionym w świdrujące syntezatory. Ale już „Idle (Second Thoughts)” zaskakuje – bo tym razem Amerykanie skręcają w stronę przestrzennego synth-popu w stylu lat 80., wpisując weń wyjątkowo melodyjną wokalizę. „Tonight We Fall” rozwija te pomysły – połamany bit wnosi sążniste pasaże ejtisowych klawiszy, a nad tym wszystkim góruje rozmarzony śpiew Kuperus.

Mechaniczne electro wraca wraz z „New Frustration” – a post-punkowy wokal sprawia, że wraz z chropowatą elektroniką, całość przypomina wczesne dokonania Chris & Cosey. Dalekie echa zawodzących syntezatorów z pierwszych produkcji Ultravox! rozbrzmiewają z kolei w „Love Lies” – idealnie pasując do melancholijnego nastroju kompozycji. „At The End Of It All” jest zbudowany z kolei na zasadzie kontrastu: bo depresyjny tekst niosą tu rozwibrowane pasaże klawiszy, kojarzące się z klasyką moroderowego disco.

W „Nothing Lasts” pojawia się nuta rezygnacji – ale Kuperus wpisuje ją również w swój melodyjny śpiew. Szybko okazuje się, że to tylko przygrywka do epickiego finału. Tworzą go dwie kompozycje – „A Day Like Forever” i „We Will Rest”. W pierwszej nie ma w ogóle tanecznego rytmu – przemysłowe efekty oplatają tu nerwowe akordy klawiszy, a tęskny wokal podszywają podniosłe syntezatory. W drugim utworze słychać echa debiutanckich nagrań Johna Foxxa – bo również tutaj mechaniczne dźwięki składają się na elegijną piosenkę, kojarzącą tęskny pasaż piano z majestatycznymi klawiszami.

„The Way Things Fall” łączy w perfekcyjny sposób to, co dotychczas Adult. wypracowali na wcześniejszych płytach z bardziej piosenkowym podejściem do kompozycji i znacznie większą dozą świetnych melodii. W efekcie nowy album duetu urzeka gotyckim klimatem, ujmując jednocześnie niemal popową wrażliwością. Do tego nagrania mają świetne brzmienie – bo Kuperus i Miller pracują tylko na analogowych maszynach. Podsumowując – otrzymaliśmy najlepszy album Adult. w całej jego dyskografii.

Ghostly International 2013

www.ghostly.com

www.facebook.com/ghostly

www.adultperiod.com

www.facebook.com/pages/ADULT-Official

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.