Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.

Stefan Węgłowski – To co ukryte
Jarek Szczęsny:

Puszczony zza mgły.

Mech – Pearlgraphs
Jarek Szczęsny:

Lepiszcze do związania ze sobą grubych okruchów.



Mykki Blanco – Betty Rubble: The Initiation

Dawno nie było rapu. No to macie dużą porcję. I to nie od byle kogo.

Bling, lans, swag? Klipy, będące jednym wielkim product placement? Panieneczki w różowych lateksach z okrągłymi lizakami między rozdętymi wargi? Nic z tych rzeczy.

Panie i Panowie przedstawiamy Mykki Blanco- czarny król undergroundowego rapu, performer i poeta. Prywatnie jest zadeklarowanym homoseksualistą, przebierającym się za kobietę (twierdzi, że wtedy ma większe powodzenie wśród mężczyzn). Mykki Blanco to kobiecy przydomek artysty- Michaela Quattlebaum Jr., a zarazem jego alter ego. Beaty pod jego teksty robią najlepsi- Flosstradamus, Matrixxman, Sinden, Gatekeeper, Brenmar, Boody czy Gobby.

Betty Rubble: The Initiation EP.

Wszystko zaczęło się od singla The Initiation, który Blanco wypuścił zapowiadając swoją EPkę. Dlaczego to takie istotne? Bo Blanco w tym singlu nawija po łacinie (sic!) (“Carpe noctem / carpe diem / Deo confidimus” (“seize the night / seize the day / In God we trust”), a sam kawałek zaczyna się od wymownej frazy- „Hell is chilly motherfucker”. Utwór otwierający wydawnictwo to Angggry Byrdz– rozkładający na łopatki, rozbujany firestarter, zawierający przesłanie misji rapera (“The people want something new / No fear y’all, I got you.”). Crisp Clean to utwór podbity ciężkim, mrocznym uderzeniem, w którym Blanco moduluje swoim głosem w bardzo upiorny sposób. Feeling Special to kawałek, w którym jedna w pierwszych fraz brzmi „Imma hip-hop’s Osama” i z każdym kolejnym beatem teza postawiona w tym zdaniu potwierdza się. Najciekawszym utworem na całej EPce, moim zdaniem, jest Ace Bougie Chick (wyprodukowany przez Matrixxmana). 2 stepowy groove, soulowe, wyśpiewane cienkim głosem chórki, brzmią nieco jak kawałki Snoop Dogga z udziałem Justina Timberlake’a. Jak łatwo się domyślić- to wyszukany, perfekcyjnie dopieszczony diss na komercyjny rap. Bonusowym trackiem jest housowe Vienna z ordynarnym tekstem („I got loaded in Vienna, boy I was a mess, I got loaded in Vienna, deep down, in a discoteque”).

Tego wydawnictwa nie powinno się wcale szczegółowo recenzować, trzeba po prostu posłuchać i samemu się do niego ustosunkować. Mocna rzecz z tekstami o wulgarnym seksie, narkotykach i  skrajnie hedonistycznym stylu życia. Z wybitnymi beatami. W świecie undergroundowego rapu- z całą pewnością- unikat.

Embedly Powered

Fanpage- https://www.facebook.com/MykkiBlanco

EPka dostępna na- http://pitchfork.com/advance/119-betty-rubble-the-initiation/

Oficjalna strona artysty- http://mykkiblancoworld.com/#/video

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. ja

    dobre rapsy, wiecej prosze takich rapsow z takim groovem co ich nie znam bom nowicjusz, dziena

  2. Paweł

    Nie jest nigdzie napisane że to jego pierwszy RELEASE, ani że wyskoczył komuś spod ogona. Recenzja fatalna? To chyba raczej opinia.

  3. Nikola

    Co za fatalna recenzja. Mykki jest rzeczywiscie postacia wyjatkowa, ale nie wyskoczyl – ot tak – jak to sie mawia – sroce spod ogona. Polecam odrobic lekcje zanim sie cos napisze. To nie jego/jej pierwszy output…