Wpisz i kliknij enter

Chasing Kurt – From The Inside

To muzyka klubowa, ale mocno nasycona emocjami, śmiało kontrastująca taneczne bity z nastrojowym wokalem.

Wszystko zaczęło się w niemieckiej miejscowości Giessen. Mieszkający tam Pascal Vert zadebiutował jako producent w połowie minionej dekady – i w następnych latach kontynuował tworzenie minimalowej odmiany tech-house’u. Pomagał mu w tym od czasu do czasu Wojtek Kutschke – jak już wskazuje samo imię, mający polskie korzenie. Pewnego razu chłopaki wpadli do miejscowego baru – a tam rozlewający drinki Lukas Poloczek po skończeniu swych obowiązków, dołączył do grającego didżeja i zaczął śpiewać w porywający sposób. Od słowa do słowa – i trzej młodzi mieszkańcy postanowili połączyć siły w projekcie o nazwie Chasing Kurt.

Trio zadebiutowało trzy lata temu w efektowny sposób przebojowym singlem „Daydream” dla wytwórni Carry On. Potem pojawiły się jeszcze trzy dwunastocalówki – „Money”, „In The Air” oraz tegoroczna „One Day”. Znajdująca się na nich muzyka zwróciła uwagę bossów berlińskiej wytwórni Suol. W efekcie tej kolaboracji otrzymujemy właśnie debiutancki album trzech chłopaków z Giessen – „From The Inside”.

Już wstęp wyjaśnia, czego możemy oczekiwać po zawartości krążka – bo wyśpiewany na skromnym podkładzie instrumentalnym „Family Guys” objawia od razu wokalny talent Lukasa, który potrafi w swym głosie zawrzeć najgłębsze ludzkie emocje. Potwierdza to pierwsze regularne nagranie z zestawu – „Lose Myself”. To wysmakowany deep house, którego stonowane brzmienie tworzą miarowe pulsacje zdubowanego basu i ciepłe tchnienia matowych klawiszy. Nad wszystkim tym góruje oczywiście soulowy śpiew wokalisty – nadający całości nostalgiczny klimat. Bardziej funkowy charakter ma „Heavenly” – choć i tak taneczna energia jest tutaj wpisana w formułę nastrojowej piosenki.


Mocniejsze rytmy o niemal tech-house’owej proweniencji pojawiają się w „In Control”. Tym razem głos Lukasa zostaje poddany edycji i wtopiony w dalsze tło – by ustąpić miejsca narastającym loopom i mruczącym basom. Podobną motorykę znajdujemy w tytułowym nagraniu – ale tym razem śpiew pełni nadrzędną rolę, nadając kompozycji mocno dramatyczny sznyt. Do zestawu tego pasuje również umieszczony pod koniec płyty „Money” – bo nie dość, że w warstwie rytmicznej trio stosuje mocniejsze bity, to śpiew jest bardziej zdecydowany, przez co słychać w utworze nawet echa ejtisowego synth-popu.

Najważniejszym punktem albumu jest „It Shines On Me”. Z jednej strony Pascal i Wojek sięgają tutaj po oszczędną rytmikę rodem z chicagowskiego house’u, a z drugiej – wprowadzają łagodną melodię niesioną przez skromne akordy piano. Lukas uzupełnia te dźwięki finezyjną wokalizą o niemal gospelowej intensywności. Efekt jest naprawdę znakomity! Nie można również zapomnieć o dwóch balladach – „Take Me Home” i „This Is My Religion”. O ile pierwsza ma charakter kojącego downtempo, tak w drugiej nie brakuje bardziej podniosłych tonów, wpisanych w minimalistyczną elektronikę.

„From The Inside” robi bardzo dobre wrażenie. To muzyka klubowa, ale mocno nasycona emocjami, śmiało kontrastująca taneczne bity z nastrojowym wokalem. Powściągliwa i elegancka produkcja sprawia, że nagrania z płyty mają zdecydowanie europejskie brzmienie, choć śpiew wokalisty wnosi doń soulowy żar. Nie przegapcie tego albumu!

Suol 2013

www.suol.hk

www.facebook.com/suolmusic

www.chasing-kurt.de

www.facebook.com/ChasingKurt







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Meridian Brothers – wywiad

Udało nam się porozmawiać z Eblisem Álvarezem, liderem kolumbijskiego zespołu Meridian Brothers, o ich niedawno wydanej płycie „¿Dónde Estás María?”.